Sebastian Szostak zdecydował się na podbój PGE Ekstraligi. Krono-Plast Włókniarz Częstochowa nie miał zbyt wielu kart przetargowych do innych zawodników, a również dobra relacja Sebastiana z trenerem Mariuszem Staszewskim wystarczyły do sprowadzenia żużlowca. Szostak stoi przed trudnym zadaniem, ale on sam nie ma zamiaru się poddawać. Przede wszystkim od początku intensywnie trenował, aby być w jak najlepszej dyspozycji.
Pechowy upadek
52. Memoriał Idzikowskiego i Czernego zakończył się dla Szostaka nieprzyjemnie. Wychowanek Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski brał udział w wypadku z Robertem Chmielem, który zakończył się nieprzyjemnym uderzeniem w drewnianą bandę. Zawodnika zabrano do szpitala, a po czasie stwierdzono uraz kręgosłupa. Kiedy wydawało się, iż Szostak wypadnie na dłuższy okres, powiewu optymizmu nadał… Michał Świącik. Były prezes Włókniarza udał się na wizytę do Sebastiana i przekazał, iż zawodnik niedługo wróci na tor.
Sparingi pokazały
Sparingi Krono-Plast Włókniarza Częstochowa pokazały, iż Sebastian Szostak jest teoretycznie nie do zastąpienia. Młodzieżowcy, pomimo chęci, nie wykazywali takiej formy jak w zeszłym sezonie. Szczególnie Franciszek Karczewski, który ma bardzo ciężki początek sezonu. Ostatecznie z Częstochowy napłynęły dobre wiadomości, co ostatnio nie jest czymś zwyczajnym. Klubowe media Krono-Plast Włókniarza przekazały wiadomość, iż Sebastian Szostak powrócił do treningów po urazie. Jest to o tyle ważna informacja, bo w piątek Włókniarz rozpocznie sezon ligowy.
– Na Krono-Plast Arenie trwa trening! Wśród zawodników jest też wracający po kontuzji Sebastian Szostak! – czytamy w mediach społecznościowych.
Krono-Plast Włókniarz Częstochowa jest wyraźnym kandydatem do spadku do Metalkas 2. Ekstraligi. Pierwszym rywalem w okresie 2026 będzie Fogo Unia Leszno. Ten pojedynek zaplanowano na piątek 10 kwietnia o godz. 18.
Sebastian Szostak
















