Dobre wieści dla kibiców. Jego powrót coraz bliżej

speedwaynews.pl 1 miesiąc temu

Poole Pirates ostatnio mają nieco kadrowych problemów. Fraser Bowes dwukrotnie odpuszczał zmagania w tegorocznym sezonie Cab Direct Championship. Wpierw Australijczyk doznał kontuzji w najmniej typowym miejscu dla żużlowego zawodnika, ponieważ w warsztacie. Później jednak Bowes, kiedy to znajdował się na prowadzeniu w meczu Poole Pirates z Oxford Cheetahs, stracił panowanie nad motocyklem i uderzył w dmuchaną bandę. Wówczas zawodnik Speedway Kraków doznał przebicia płuca oraz urazu pleców, przez co zniknął na daną chwilę z jazdy.

Jest bliski powrotu

Australijczyk zdecydowanie nie chce siedzieć na ławce, oglądając przy tym poczynania swoich kolegów z Poole. Fraser Bowes podczas ostatniej wizyty na Wimborne Road przyznał, iż celuje w powrót na rewanżowe spotkanie z Edinburgh Monarchs w ramach KO Cup, gdzie Monarchs mają dwa punkty zaliczki z pierwszego meczu na Armadale Stadium.

Bowes podkreślił, iż czuje się o wiele lepiej i nie widzi powodu, aby przedłużać swój powrót do żużla. Przy niewielkiej jeździe byłego zawodnika Unii Tarnów, każde ominięte spotkanie w Wielkiej Brytanii rzutuje na finanse oraz brak obeznania z własnym motocyklem.

Czuję się naprawdę dobrze – powiedział Fraser Bowes dla Daily Echo. – Chciałbym wrócić do jazdy już teraz, ale myślę, iż w ciągu dwóch tygodni powrócę na motocykl. Naprawdę kilka pamiętam ze swojego ostatniego biegu. Na torze była po prostu dziura, w którą wpadłem. To ostatnia rzecz jaką pamiętam, a nie uderzyłem głową.

Wzmocnił swój sprzęt

Przede wszystkim Fraser Bowes zatrzymał się w momencie, kiedy to wydawało się, iż jest w gazie. Odkąd trafił do pary z Richardem Lawsonem, 25-latek zdecydowanie lepiej podchodzi do żużlowego rzemiosła, świetnie ścigając się jako doparowy. W momencie wypadku, Bowes miał na swoim koncie dwa punkty z bonusem dzięki dobrej jeździe z „Rocketmanem”. Jak przekazuje sam zawodnik, przed powrotem zainwestował w sprzęt.

Kupiłem nowy silnik i wszystko zaczyna się układać – podkreśla zawodnik. – Trzymam się pozytywów i idę do przodu. Pomimo swojego wypadku, pozostaje dobrej myśli.

Idź do oryginalnego materiału