Młodzi adepci czarnego sportu nareszcie poznali najbliższą przyszłość. Główna Komisja Sportu Żużlowego opublikowała w piątek kolejny oficjalny komunikat z numer 105/2026, w którym zaprezentowano zaktualizowany kalendarz imprez z cyklu Zaplecza Kadry Juniorów. Po bardzo długiej przerwie i sporej dawce niepewności, utalentowani zawodnicy w końcu dostaną okazję do sprawdzenia formy w walkach taśma w taśmę.
Młodzieżowe ściganie wyraźnie utknęło w tym sezonie w martwym punkcie, bo do tej pory udało się odjechać zaledwie dwie rundy. Pozostałe zaplanowane turnieje przegrywały z kapryśną pogodą oraz napiętym terminarzem i były raz za razem odwoływane. Szczególne pechowe okazały się Świętochłowice, gdzie zawody torpedowano aż dwukrotnie. Teraz działacze podjęli kolejną próbę, wyznaczając nowe daty dla trzech nadchodzących imprez. Zmagania wystartują 8 września w Tarnowie, tydzień później juniorzy przeniosą się do Gniezna, gdzie rywalizacja połączona zostanie z prestiżowym XV Memoriałem Władysława Pietrzaka, a wrześniowy maraton zamknie kolejna próba ścigania na owalu w Świętochłowicach, zaplanowana na 22 września.
Patrząc na dotychczasowy przebieg rywalizacji, kibice mają prawo do sporych oczekiwań, bo pierwsze dwa turnieje dostarczyły kapitalnych emocji. Wszystko zaczęło się pierwszego kwietnia na torze w Gdańsku, gdzie kapitalną dyspozycją błysnął Bartosz Jaworski. Reprezentant lubelskiego Motoru zapisał przy swoim nazwisku 14 punktów i rzutem na taśmę przypieczętował wygraną w całym turnieju. Obyło się choćby bez biegu dodatkowego, choć tuż za jego plecami rozgorzała wściekła walka o drugie miejsce. Ostatecznie na nim stanął Bartosz Bańbor, a podium uzupełnił Kacper Witrykus.
Trzy tygodnie później młodzieżowcy przenieśli się do Opola, a tam sceneria w czołówce uległa całkowitej zmianie. Na opolskim owalu prym wiódł Antoni Kawczyński, który pewnie sięgnął po zwycięstwo z dorobkiem 13 punktów. O pozostałe miejsca na podium kibice zgromadzeni na trybunach obejrzeli pasjonujący wyścig dodatkowy. Biegowy pojedynek stoczyli Eryk Kamiński oraz Emil Konieczny, którzy po pięciu seriach mieli na koncie po 12 oczek. W bezpośrednim starciu więcej zimnej krwi zachował Kamiński, przypieczętowując drugą lokatę. Z kolei triumfator z Gdańska, Bartosz Jaworski, tym razem zaliczył bardzo nierówny występ i zakończył zmagania dopiero na dziesiątej pozycji z dorobkiem sześciu punktów, co doskonale pokazuje, jak przewrotne i nieprzewidywalne bywa Zaplecze Kadry Juniorów.
Nowe terminy turniejów Zaplecza Kadry Juniorów:
8 września – Tarnów
15 września – Gniezno (XV Memoriał Władysława Pietrzaka)
22 września – Świętochłowice















