Dlaczego Dolphins chcą, aby Tyreek Hill opuścił Miami tak samo jak Alex Murray

12 godzin temu
Zdjęcie: Dlaczego Dolphins chcą, aby Tyreek Hill opuścił Miami tak samo jak Alex Murray


Tyreek Hill doznał jednej z najbardziej makabrycznych kontuzji kolana, jakie zobaczysz w zeszłym sezonie w Miami Dolphins. Ale to mogło być błogosławieństwem w przebraniu dla demona prędkości.

Hill nie tylko zerwał ACL, ale także zwichnął kolano i zerwał wiele innych więzadeł w stawie. Jednak dzięki współczesnej medycynie można spodziewać się, iż Hill całkowicie wyzdrowieje w ciągu dziewięciu do 12 miesięcy.

Być może nie byłby w stanie osiągnąć maksymalnej prędkości, jaką kiedyś osiągał, ale „Gepard” miał trochę wolnego tempa, żeby być uczciwym.

Chociaż można spodziewać się pełnego powrotu do zdrowia, nie jest to jednak pewne. I tak się składa, iż ​​Dolphins mają potencjał, aby w 2026 roku przeciąć Hill bez większych cierpień z powodu martwego punktu.

Hill był jednym z niewielu gwiazdorskich graczy, którzy wylądowali Ponad 100 najlepszych kandydatów do cięć według Cap lista na sezon pozasezonowy 2026. Oblicza się ją przy użyciu wskaźnika OTC „Wycena OTC powyżej mediany początkowej”, co jest możliwe dowiedz się więcej tutaj.

Hill uplasował się na 13. miejscu, co w zasadzie oznacza, iż ​​Dolphins mają dużą motywację, aby zwolnić go bez żadnych problemów, gdy nowy rok ligowy rozpocznie się w marcu, kiedy Hill będzie świeżo upieczonym 32-latkiem. A jak wiemy, właśnie tego chce Hill.

Zwolnienie Tyreeka Hilla prawdopodobnie przyspieszy ponowne spotkanie z Chiefs

Co najmniej od sezonu 2024 Hill zabiega o wyjście z South Beach. Wędrował tam i z powrotem dzięki wsparciu organizacji. Jednak przy wielu okazjach dał do zrozumienia lub dał do zrozumienia, iż ​​chce się wycofać. W zasadzie powiedział to w szatni po 18. tygodniu sezonu 2024, choć nie w tak wielu słowach.

Oprócz tajemniczych aluzji do swojego wyjazdu z Miami, w ciągu ostatniego roku Hill najczęściej robił w mediach społecznościowych interakcje z fanami Chiefs i posty w mediach społecznościowych.

Hill miał dwa najlepsze sezony w drużynie Dolphins jako indywidualny, zdobywając ponad 1700 jardów w latach 2022 i 2023. Jednak zdecydowanie największy sukces zespołowy odniósł w drużynie Chiefs, wygrywając Super Bowl w 2019 r. i zdobywając cztery mistrzostwa AFC z rzędu.

Po dwóch latach spędzonych w Dolphins logiczne jest, iż Hill zacznie opowiadać poetycko o „starych, dobrych czasach”.

Franczyza, z którą w tej chwili współpracuje, właśnie przeszła gruntowną przebudowę po zwolnieniu GM i HC. Nowy kierunek będzie prawdopodobnie skupiał się na prowadzeniu na dynamo De’Von Achane. Tymczasem Hill właśnie wkroczył w zmierzch swojej kariery.

Te dwie rzeczy po prostu nie pasują. A Chiefs niedługo powrócą do rywalizacji, nie ma co do tego wątpliwości. Ale muszą się przeszkolić.

Travis Kelce może przechodzić na emeryturę, a w korpusie przyjmującym brakuje weterana. Nie wspominając, iż prawdopodobnie będą potrzebować nowego WR1, biorąc pod uwagę, iż Rashee Rice jest (i powinna) grozić surowa kara po najnowszych wiadomościach w sprawie dotyczącej przemocy domowej z udziałem szerokiego odbiorcy.

Tyreek Hill z pewnością nie jest dużo lepszy od Rice’a – miał też problemy poza boiskiem – ale w tej chwili się z nimi nie zmaga. A w NFL, na dobre i na złe, czasami tylko to się liczy.

Idź do oryginalnego materiału