Denis Załęcki rywalem Pudzianowskiego?! „Myślę, iż dziadka rozwalę w…”

3 dni temu
Zdjęcie: Fot. FAME/KSW


Denis Załęcki sugeruje, iż realizowane są negocjacje jego występu na kolejnej gali FAME. „Bad Boy” mógłby się tam zmierzyć choćby z Mariuszem Pudzianowskim.

Już w tę sobotę Torunianin powróci do klatki, by na FAME 25 zmierzyć się w boksie z Filipem Bątkowskim. Walka ta nie ma limitu czasowego, niemniej Denis zastrzegł, by dozwolone były w niej jedynie 3 nokdauny. Załęcki przewidywał bowiem, iż w innym przypadku rywal mógłby raz po raz wykorzystywać to do robienia przerw i łapania cennego tlenu.

Podczas częstochowskiego eventu miało też dojść do freakowego debiutu Mariusza Pudzianowskiego. Były strongman był ponoć bliski dołączenia do FAME, co jednak najprawdopodobniej zostało odłożone w czasie. Jeszcze przed końcem miesiąca „Pudzian” zmierzy się z Eddie’m Hallenm na XTB KSW 105.

Całą rozpiskę tego wydarzenia obstawisz u bukmachera FORTUNA. Nowi użytkownicy pierwszy zakład obstawią bez ryzyka do 100 zł, a na start otrzymają darmowe 30 zł za depozyt i rejestrację.

TYPKURSYBUKMACHER
Mariusz Pudzianowski wygra walkę1.53Fortuna
Eddie Hall wygra walkę2.52Fortuna

Pudzianowski rywalem Załęckiego na FAME 26?!

Kwietniowy bój byłych siłaczy ma wyłącznie odsunąć w czasie freakowy transfer Mariusza Pudzianowskiego. Szef KSW Martin Lewandowski wzruszał na te doniesienia ramionami podkreślając, iż tydzień po KSW 105 „Pudzian” będzie wolnym zawodnikiem i będzie mógł robić, co mu się żywnie podoba.

Jeśli Pudzianowski zawita do FAME, wówczas może go czekać wiele możliwości. Na pierwszy plan wysuwa się oczywiście pojedynek z „Good Boysami”, do którego miało dojść już na gali w Częstochowie.

Wielką chęć na potyczkę z legendą sportów walki wyraził też Denis Załęcki. Torunianin jakiś czas temu komentował stójkę Pudzianowskiego, nazywając ją „kulawą”. W wywiadzie dla mma.pl popularny „Bad Boy” przyznał, iż wybiega już myślami do kolejnego wydarzenia FAME, gdzie czekać go będzie dużo większe wyzwanie… którym może być „Dominator”!

Ja już żyję walką czerwcową. Żyję Pudzianem albo Labrygą, albo Taazym zobaczymy – powiedział Denis. Prowadzący dopytał, czy faktycznie są jakieś rozmowy o pojedynku z panem Mariuszem. – Są, są. Myślę, iż dziadka rozwalę w klatce, tak uważam. Jak MMA to zobaczymy czy 15-20 sekund parteru czy całość, a jak stójka to możemy się bić w stójce. Zobaczymy, na pewno piąstkówki.

Denis Załęcki ma wiele walk na koncie, ale jego rekord podawany przez FAME (5-7-1) na kolana nie rzuca. Torunianin jest jednak jedną z najgłośniejszych postaci świata freak fightów, a pojedynki z nim oznaczają duży wzrost zainteresowania rywalem oraz dodatkowy zastrzyk gotówki.

Idź do oryginalnego materiału