Debiut zawdzięcza byłemu prezesowi! W Polsce stał się gwiazdą

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Ben Cook w polskich rozgrywkach ligowych zadebiutował w 2024 roku. Australijczyk wcześniej pokazywał się z dobrej strony na wyspach, natomiast nie miał okazji do tego, aby pojawić się na naszych rodzimych torach. Wszystko zmieniło się wtedy, kiedy Cook trafił do PGE Ekstraligi. Fogo Unia Leszno w obliczu wielu kontuzji postanowiła pozyskać 28-latka. Jego późniejsze występy pokazały, iż był to strzał w dziesiątkę.

W sezonie 2024 Fogo Unia Leszno musiała mierzyć się z falą urazów w swoim składzie. Kontuzje w pewnym momencie leczyli między innymi Janusz Kołodziej oraz Damian Ratajczak. Z racji na walkę o utrzymanie Leszczynianie postanowili działać. Sprowadzony został Ben Cook, który wcześniej nie odjechał ani jednego spotkania w polskich rozgrywkach. Z Australijczykiem skontaktował się ówczesny prezes Fogo Unii.

– Piotr Rusiecki napisał do mnie i zapytał czy byłbym zainteresowany przyjechaniem do Polski i ściganiem się tutaj. Oczywiście, iż od razu byłem zdecydowany. Tak naprawdę tydzień, może dwa tygodnie później przyjechałem tu do Leszna na stadion, aby potrenować, zrobiłem kilka rund i stało się. Chwilę później debiut w Częstochowie i tak to ruszyło. To był bardzo fajny czas w moim życiu – mówił w rozmowie z Głosem Leszna Ben Cook.

28-latek zadebiutował w ósmej kolejce PGE Ekstraligi. Na torze w Częstochowie pokazał się on z fantastycznej strony. Tak można bowiem nazwać zdobycie dziewięciu „oczek” z bonusem w debiutanckim spotkaniu w najlepszej żużlowej lidze świata.

Pozostałe mecze tamtego sezonu również były udane dla zawodnika zespołu z Leszna. Zakończył on kampanię ze średnią wynoszącą 1,976 pkt/bieg. Jego świetne wejście do polskich rozgrywek zostało nagrodzone na Gali PGE Ekstraligi. Cook otrzymał statuetkę za zwycięstwo w kategorii „Niespodzianka Sezonu”.

Po spadku do Metalkas 2. Ekstraligi Fogo Unia Leszno przez cały czas mogła liczyć na Australijczyka. Ben Cook na zapleczu elity radził sobie świetnie, a sezon zakończył z drugą najlepszą średnią w lidze. Tym samym walnie przyczynił się do awansu swojego zespołu do PGE Ekstraligi, gdzie ponownie może rywalizować w barwach „Byków”.

Ben Cook
Idź do oryginalnego materiału