Dawid Załęcki nie chce nagrody od FAME. Zaapelował do swoich fanów

2 miesięcy temu


Dawid Załęcki zaapelował do swoich fanów w związku ze zbliżającą się ceremonią. Gwiazda FAME nie chce nagrody od federacji.

Ostatni występ Dawida „Crazy’ego” Załęckiego miał miejsce na gali FAME 29 w Tarnowie i wzbudził ogromne emocje jeszcze zanim zawodnicy weszli do klatki. Jego rywalem był Bartosz Szachta, a całemu starciu od początku towarzyszyła napięta atmosfera związana z konfliktem, który narastał od dłuższego czasu. Tym razem jednak nie chodziło wyłącznie o sport – w tle pojawiły się sprawy osobiste, które miały spory wpływ na samopoczucie obu zawodników zarówno przed walką, jak i w tej trakcie.

Przypomnimy, iż panowie od wielu lat darzyli się przyjaźnią, co wywołane było tym, iż Szachta od najmłodszych lat był najlepszym przyjacielem syna Dawida – Denisa Załęckiego. Oczywiście konflikt na linii „Crazy” – Szachta jest niczym, w porównaniu do tego, z czym mamy do czynienia pomiędzy Bartoszem, a „Bad Boyem”.

ZOBACZ TAKŻE: Rywal Gamrota przeżył koszmar. Trzy operacje w 14 miesięcy

Wracając do rywalizacji Dawida i Bartka, to gdy walka się rozpoczęła, Załęcki nie ruszył do przodu agresywnie, jednakże mimo to od pierwszych sekund narzucił swoje warunki. Mianowicie zajął on środek klatki i zaczął kontrować swojego rywala, który nie potrafił skutecznie przejść do półdystansu.

Wielu oglądających gwałtownie stwierdziło, iż jego planem starszego z zawodników jest rozbijanie rywala niskimi kopnięciami. Co interesujące – nie do końca tak było – było to następstwo tego, iż „Crazy” wybił sobie palec u lewej ręki na samym początku walki, w związku z czym zdecydował się zdać na atomowe kopnięcia. Każde kolejne uderzenie w nogę Szachty wyraźnie robiło różnicę, bowiem tracił on nie tylko mobilność, ale również wolę walki.

Załęcki konsekwentnie realizował swoją taktykę. Nie wdawał się w zbędne wymiany w półdystansie, tylko metodycznie okopywał nogę rywala. Po kilkudziesięciu sekundach Szachta już po raz trzeci podnosił się z desek po niskim kopnięciu i nie chciał już kontynuować zmagań. Sędzia przerwał starcie i takim oto sposobem szybkie zwycięstwo odnotował Załęcki.

Po walce dużo mówiło się nie tylko o samym przebiegu starcia, ale też o wydarzeniach wokół klatki, które jeszcze bardziej podkręciły widowisko. Mowa o tym, iż wspomniany już Denis Załęcki szalał przy oktagonie, wdając się w ostre wymiany słowne z Szachtą, który co rusz przerywał pojedynek na rzecz odkrzykiwania w kierunku swojego byłego serdecznego druha.

Co prawda Szachta był za sprawą tego bardzo rozkojarzony, aczkolwiek zdaje się, iż nie miało to szczególnie dużego wpływu na rywalizację z „Crazym”. Dawid był w świetnej dyspozycji i emanował stoickim spokojem – tylko jakiś kataklizm mógłby mu przeszkodzić w sięgnięciu po zwycięstwo podczas gali FAME 29.

ZOBACZ TAKŻE: To z nim Parnasse boi się walczyć w KSW. Największe ryzyko przed UFC

Załęcki nie chce nagrody od FAME

W najbliższą sobotę będziemy mieli do czynienia z galą FAME: Awards. Będzie to impreza, podczas której nagrodzeni zostaną wybrani przez fanów zawodnicy organizacji i nie tylko w różnych kategoriach. W dwóch z nich nominowany został właśnie Dawid, który skomentował to następująco:

Teraz w sobotę jest gala, takie tam troszkę FAME’owskie rozdanie oscarów. Jestem nominowany w jakiejś tam kategorii. Głosowanie jest do piątku, ale nie głosujcie na mnie, nie głosujcie, bo nie mam ochoty tam wchodzić na scenę i wygłaszać przemówienia, a to się wiąże z wygraną, a to nie moja bajka. Dlatego raz jeszcze proszę, nie głosujcie na mnie. Mam ochotę tam sobie pojechać, posiedzieć, popatrzeć w spokoju, a nie wychodzić na scenę i przemawiać. Dlatego raz jeszcze wam mówię, nie głosujemy na Crazy’ego.

– zaapelował do fanów freak fightów Dawid Załęcki za pośrednictwem swoich social mediów.

Załęcki nominowany został w kategorii „Osobowość Roku”, a także „Walka Roku”. W przypadku pierwszej z nich konkuruje on z: Denisem Labrygą, Marcinem Najmanem, Bartoszem Szachtą oraz „Bojanem”. W przypadku najlepszego starcia to mowa jest o jego konfrontacji z Michałem Materlą, która odbyła się przy okazji gali FAME 27: Kingdom. Oddać swój głos w tych, a także innych kategoriach można —> tutaj.

Idź do oryginalnego materiału