Zadowolony, uśmiechnięty, żartujący sobie z dziennikarzami. Już dawno nie widzieliśmy takiego Dawida Kubackiego. Przez pierwszą część zimy męczył się na skoczni i nie dawał żadnej euforii kibicom. Dziś jednak stanął na wysokości zadania i wspólnie z Kacprem Tomasiakiem wskoczył na podium w Zakopanem.