Przed rokiem nasz dziennikarz Jakub Balcerski udostępnił w serwisie X wideo, na którym widać m.in. Magnusa Breviga, ówczesnego trenera reprezentacji Norwegii. Szkoleniowiec brał udział w procederze nielegalnej ingerencji w kombinezony skoczków. Skandaliczna sytuacja doprowadziła do dyskwalifikacji Mariusa Lindvika i Johanna Andre Forfanga.
REKLAMA
Zobacz wideo Dlatego Tomasiak robi znak krzyża przed skokiem. Powiedział to przed kamerą
Daniel Tschofenig bohaterem głośnej afery
Niestety skandal z udziałem Norwegów nie zakończył sprzętowych manipulacji w świecie skoków narciarskich. Tym razem bohaterem głośnej afery stał się Daniel Tschofenig. Austriak doświadczył dyskwalifikacji z konkursu już podczas igrzysk olimpijskich. Powodem były za długie o cztery milimetry buty, jeszcze większe nadużycia u skoczka pojawiły się w ostatnim czasie.
FIS miał wykryć manipulacje zawodnika przy kombinezonie. Do nadużyć miało dojść przed skokami oraz po oddaniu swoich prób. Ostatecznie Tschofenig dostał żółtą kartkę, informacje w rozmowie z NRK potwierdził kontroler FIS Mathias Hafele.
Zobacz też: "Kamil dość ostro wyskoczył do mnie. Jak możemy zabierać trenera!"
- Podnosił ręce i ciągle bawił się kombinezonem. To niedozwolone - stwierdził dyrektor zawodów Sandro Sambugaro.
Norwegowie grzmią. "Powinien dostać czerwoną kartkę"
Sytuacja spotkała się z mocną krytyką bohaterów ubiegłorocznego skandalu. Norwegowie są przekonani, iż Tschofenig za swoje manipulacje powinien dostać czerwoną kartkę.
- Przewinienie z butami zasługuje na żółtą kartkę, a ponieważ przyłapano go również na manipulowaniu nimi z obu stron - górnej i dolnej, powinien dostać czerwoną kartkę. To szokująca decyzja FIS - grzmi były norweski skoczek, a w tej chwili ekspert telewizyjny Johan Remen Evensen.
Należy dodać, iż przed rokiem Tschofenig mocno krytykował oszustwa Norwegów, teraz rywale odpowiadają tym samym.
- Tego lata wypowiadał się przeciwko nam bardzo głośno, więc chyba po prostu pozwolę mu robić swoje - stwierdził wściekły Marius Lindvik.
Sam zawodnik zapowiedział, iż po ostrzeżeniu przez FIS nie zamierza się dopuszczać dalszych nadużyć. Najlepsi skoczkowie świata zakończą sezon, w ten weekend w Planicy.

2 godzin temu








