Dacia przerobiona na Astona Martina? Fernando Alonso ma szykować powrót na Rajd Dakar

rallyandrace.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Dacia przerobiona na Astona Martina? Fernando Alonso ma szykować powrót na Rajd Dakar


Fernando Alonso może w styczniu 2027 roku po raz drugi wystartować w Rajdzie Dakar. Według informacji hiszpańskich mediów dwukrotny mistrz świata Formuły 1 ma przygotowywać program wspólnie z Prodrive. Bazą projektu ma być Dacia Sandrider, która po zakończeniu fabrycznego programu Dacii otrzyma nadwozie stylizowane na samochód Astona Martina.

Powrót Alonso nie został jeszcze oficjalnie potwierdzony, jednak przygotowania mają trwać od kilku tygodni. Prodrive po decyzji Dacii o wycofaniu się z rajdów terenowych szukał nowego producenta, z którym mógłby kontynuować program, pozostając przy sprawdzonej konstrukcji swojego autorstwa.

Dacia Sandrider z logo Astona Martina

Dacia Sandrider – którą Nasser Al-Attiyah wygrał tegoroczny Dakar – nie jest całkowicie nową konstrukcją, a ewolucją modelu Prodrive T1+. Brytyjski warsztat jest więc właścicielem praw intelektualnych i startował już pod własną nazwą w okresie, gdy nie był operatorem programu innego producenta.

Według doniesień, w siedzibie firmy mają znajdować się przynajmniej dwa samochody przygotowywane z myślą o sezonie 2027. Mechanika ma pozostać w dużej mierze bez zmian, natomiast nowe nadwozie będzie stylizowane na projekt Astona Martina. kooperacja obu firm nie byłaby czymś nowym. Prodrive od lat jest związany z brytyjską marką, a jego inżynierowie uczestniczyli wcześniej w budowie programu Aston Martin Racing oraz samochodów GT.

Docelowe nadwozie nie pozostało gotowe, dlatego Alonso ma rozpocząć testy za kierownicą samochodu, który będzie jeszcze przypominał Sandridera. Pierwszy sprawdzian ma odbyć się już w przyszłym tygodniu.

Marc Coma ponownie u boku Alonso

Według doniesień Hiszpan ma pracować podczas testów z Danielem Gratacósem, który wcześniej zajmował się samochodem Nassera Al-Attiyaha i dobrze zna konstrukcję Prodrive’a.

Na prawym fotelu ponownie ma znaleźć się Marc Coma. Pięciokrotny zwycięzca Dakaru na motocyklu był pilotem Alonso podczas jego debiutu w 2020 roku. Ich wspólny start zakończył się 13. miejscem, choć Alonso pokazał dobre tempo, trzykrotnie kończąc etap w pierwszej czwórce.

fot. Toyota

Hiszpan już wtedy zapowiadał, iż ewentualny powrót będzie miał sens tylko w walce o zwycięstwo. „Jeśli wrócę na Dakar, to po to, żeby go wygrać” – deklarował.

Od 2020 roku rywalizacja w najwyższej klasie stała się jednak znacznie trudniejsza. Alonso będzie musiał zmierzyć się z bardziej konkurencyjną stawką i kierowcami mającymi znacznie większe doświadczenie w rajdach terenowych.

Ewentualny start byłby jednocześnie ważnym elementem planów Prodrive po odejściu Dacii. Firma Davida Richardsa już latem potwierdzała rozmowy z kilkoma producentami w sprawie kontynuowania programu Dakar. Teraz wiele wskazuje na to, iż jednym z nich może być Aston Martin.

Idź do oryginalnego materiału