Czerwcowe rywalizacje w europejskich pucharach

kkslech.com 1 miesiąc temu

Kończy się powoli szósty miesiąc 2026 roku, kończy się czerwiec, wszyscy czekamy już na lipcowe zmagania Mistrza Polski, w tym te na arenie międzynarodowej. Starsi kibice Lecha Poznań prawdopodobnie pamiętają czasy, w których Kolejorz grał w europejskich pucharach już w czerwcu i to choćby z dobrym skutkiem.

Reklama



Czerwcowe mecze Lecha Poznań na arenie międzynarodowe należały do rzadkości i powoli są zapominane. To już tak jakby zakurzone spotkania, a tym bardziej, iż większość tych meczów odbywało się w mało poważnym Pucharze Intertoto, który choćby nie był zaliczany do oficjalnych rozgrywek UEFA.

Pierwszym czerwcowym meczem Lecha Poznań rywalizującego w europejskich pucharach od 1978 roku, był pojedynek z Brondby, które w ostatnich latach często stawało na drodze polskich klubów, w tym głównie Legii Warszawa. Dnia 29 czerwca 1985 roku, w rozgrywkach Pucharu Intertoto, nasz zespół przegrał z Brondby na jego stadionie 0:2, ale za to już w lipcu rozbił ten klub przy Bułgarskiej aż 5:1. Niespełna rok po porażce w Kopenhadze, Poznaniacy ponownie zawitali do Danii mierząc się w Pucharze Intertoto zwanym też Pucharem Lata z Odense.

Mecz 10 czerwca 1986 roku przeszedł do historii z dwóch powodów. Po pierwsze nigdy nie rywalizowaliśmy w Europie już 10 czerwca, a po drugie – do 2009 roku było to najwyższe wyjazdowe zwycięstwo Kolejorza na arenie międzynarodowej. W Danii długo nic nie wskazywało na tak wysoki triumf niebiesko-białych. Do przerwy Lech prowadził tylko 1:0, skończyło się wygraną nad Odense aż 5:1 i trzema golami zdobytymi w ostatnich trzech minutach. Kolejne dwa czerwcowe mecze w Pucharze Intertoto 1986 nie miały już żadnej większej historii. Wyjazdowe spotkanie z Siofokiem Banyasz i domowe z obecnym triumfatorem dubletu w Austrii, LASK Linz zakończyło się remisem 0:0 (bój z Austriakami odbył się w Śremie, a rewanżowy z Węgrami – we Wrześni).

Następnie 39 lat temu dnia 27 czerwca rywalizowaliśmy w długo niegościnnej dla nas Szwecji. Dnia 27 czerwca 1987 roku ekipa Kolejorza przegrała w Solnej z miejscowym AIK-iem 1:4, lepiej niebiesko-białym poszło trzy lata później 30 czerwca. W edycji Pucharu Intertoto 1990 poznańskiemu Lechowi po 4 latach ponownie udało się wygrać swoją grupę. Spory wpływ na tamten dobry, międzynarodowy wynik miało wyjazdowe zwycięstwo osiągnięte 30 czerwca 1990 roku w Izraelu. Wówczas Lech Poznań po czterech golach Andrzeja Juskowiaka pokonał na wyjeździe Bnei Yehuda Tel-Awiw 4:2.

Mecze Lecha Poznań w europejskich pucharach rozegrane w czerwcu:

29.06.1985, Brondby Kopenhaga – Lech Poznań 2:0 (Puchar Intertoto)
10.06.1986, Odense – Lech Poznań 1:5 (Puchar Intertoto)
21.06.1986, Siofok Banyasz – Lech Poznań 0:0 (Puchar Intertoto)
28.06.1986, Lech Poznań – LASK Linz 0:0 (Puchar Intertoto)
27.06.1987, AIK Solna – Lech Poznań 4:1 (Puchar Intertoto)
30.06.1990, Bnei Yehuda Tel-Awiw – Lech Poznań 2:4 (Puchar Intertoto)
19.06.2005, Karvan Jevlach – Lech Poznań 1:2 (Puchar Intertoto)
25.06.2005, Lech Poznań – Karvan Jevlach 2:0 (Puchar Intertoto)
29.06.2017, Lech Poznań – Pelister Bitola 4:0 (Liga Europy)

Lech – Pelister w czerwcu 2017


Na kolejne czerwcowe mecze w europejskich pucharach i ponownie w Pucharze Intertoto należało czekać 15 lat. W dniach 19-25 czerwca 2005 roku Kolejorz w I rundzie Pucharu Intertoto grał z azerskim Karvanem Jevlach. Mecz w upalnym Azerbejdżanie zakończył się wygraną Lecha Poznań 2:1 po bramkach Krzysztofa Gajtkowskiego i Mariusza Mowlika. Rewanż przy Bułgarskiej, cieszący się słabym zainteresowaniem kibiców (na trybunach było mniej niż 4 tysięcy ludzi), zakończył się zwycięstwem Wielkopolan rezultatem 2:0 po trafieniach w drugiej połowie. W tamtym dwumeczu w oko ówczesnemu trenerowi Lecha, Czesławowi Michniewiczowi wpadł senegalski lewy obrońca, Pape Samba Ba, który niedługo później trafił do Poznania.

Ostatni raz Lech Poznań rywalizował w czerwcu o stawkę 9 lat temu i to po zaledwie 27 dniach od zakończenia sezonu 2016/2017. Poznaniacy zainaugurowali rozgrywki 2017/2018 domowym meczem z Pelisterem Bitola w I rundzie eliminacyjnej Ligi Europy. Lechitów z trybun dopingowało wtedy ponad 18 tysięcy ludzi, a Kolejorz łatwo rozbił Macedończyków 4:0 (3:0). Bramki dla nas zdobywali wówczas Nicki Bille Nielsen z rzutu karnego, Radosław Majewski z rzutu wolnego i pozyskany krótko wcześniej Mario Situm (głową po wrzutce odpowiednio z wolnego oraz rożnego).

Mecz w europejskich pucharach rozegrany 29 czerwca 2017 roku był ostatnim czerwcowym spotkaniem niebiesko-białych na arenie międzynarodowej być może tak będzie przez wiele, wiele lat. Po reformie UEFA jeszcze niedawno w czerwcu odbywały się jedynie preeliminacje Champions League, w których brały udział przedstawiciele 4 najsłabszych federacji w rankingu. Po reformie UEFA na lata 2024-2027 już nikt nie gra w czerwcu, przez co nie zanosi się, aby Kolejorz w najbliższych latach rywalizował w czerwcu o stawkę. Czerwcowe mecze Lecha Poznań w europejskich pucharach są tylko historią.

Fotorelacja z meczu Lech Poznań – Pelister Bitola 4:0

[See image gallery at kkslech.com]






Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)

Idź do oryginalnego materiału