Barbora Krejcikova była w meczu z Elise Mertens pod presją. Musiała wygrać, żeby utrzymać szanse Czechów na półfinał, bowiem w pojedynku panów Jakub Mensik przegrał z Zizou Bergsem w dwóch setach 2:6, 6:7 (4). Po pierwszym secie wydawało się, iż Czeszka może uratować sytuację.
REKLAMA
Zobacz wideo Jaką Igę Świątek zobaczymy w 2026? Jej trener zapowiada zmiany
Mertens odwróciła losy meczu z Krejcikovą i wyrzuciła Czechów z United Cup
Pojedynek Krejcikovej z Mertens wydawał się być wyrównany. W pierwszym secie do dziesiątego gema Krejcikova miała tylko jednego break pointa, dokładnie w siódmym gemie. Ostatecznie Mertens zdołała się wtedy obronić. Ale Belgijka nie miała nic do powiedzenia w końcówce partii. Została przełamana w 11. gemie, a kolejnego przegrała do zera. Partia padła łupem Krejcikovej 7:5.
Wydawało się, iż była wiceliderka rankingu WTA pójdzie za ciosem i zacznie zaznaczać swoją wyższość na korcie. Ale na początku drugiego seta całkowicie się posypała. Przede wszystkim zaczął szwankować serwis Czeszki. W mgnieniu oka została dwukrotnie przełamana. Mertens prowadziła 4:0 i miała autostradę do zwycięstwa w tej partii. Tak też się zresztą stało - Mertens wygrała seta 6:1, zamknęła go po drugim setbolu.
Trzeci set to była prawdziwa gra nerwów. Krejcikova miała nierówny serwis. W decydującej partii popełniła siedem błędów serwisowych, w całym meczu aż dziesięć. Mertens dołożyła pięć asów serwisowych, których miała w całym spotkaniu aż 12. Ale zawodził u niej return. To utrzymywało Krejcikovą przy życiu.
Zobacz też: Trump wyciąga ręce po Grenlandię. Takiej odpowiedzi się nie spodziewał
Set zaczął się od przełamania Krejcikovej, ale Czeszka natychmiast wyrównała przy podaniu Belgijki. Potem była gra błędów z obu stron. Nikt nie potrafił przechylić szali na swoją korzyść. Raz Krejcikova miała okazję na przełamanie, konkretnie w szóstym gemie, ale jej nie wykorzystała. Ta sztuka udała się za to Mertens w 11. gemie trzeciej partii. Przełamała, potem wygrała gema do zera. Przypieczętowała swoje zwycięstwo i awans Belgii po ponad 150 minutach rywalizacji z Krejcikovą. Rywalizacja w mikście nie ma zatem większego znaczenia dla końcowego wyniku.
Czesi odpadli z United Cup, a Belgowie zagrają o final ze Szwajcarami. W drugim półfinale Amerykanie czekają na swojego rywala. Mogą trafić na Polskę lub Australię. Starcie Biało-Czerwonych z gospodarzami odbędzie się w piątek w godzinach porannych naszego czasu.

20 godzin temu














