
Cracovia wciąż nie powiedziała ostatniego słowa w sprawie przyszłości Filipa Stojilkovića, choć zainteresowanie z Włoch jest jak najbardziej realne. Jak informuje Tomasz Włodarczyk z Meczyki.pl, napastnik „Pasów” może dostać zielone światło na transfer do Pisa SC, ale tylko pod jednym warunkiem – na Reymonta musi trafić oferta, która spełni finansowe oczekiwania klubu.
Temat przeprowadzki Szwajcara do Serie A pojawił się już w połowie stycznia. Pisa SC, beniaminek włoskiej elity, rozpoczęła wtedy konkretne działania w kierunku pozyskania 26-letniego napastnika. Sam zawodnik ma bardzo pozytywnie podchodzić do wizji gry w jednej z topowych lig Europy i nie ukrywa, iż taki krok byłby dla niego sportowym awansem.
Problem polega jednak na tym, iż Cracovia nie zamierza sprzedawać swojego najlepszego strzelca po okazyjnej cenie. Klub od początku jasno komunikuje, iż rozstanie w trakcie sezonu wchodzi w grę wyłącznie przy spełnieniu dwóch warunków: odpowiedniej kwoty oraz zabezpieczenia składu poprzez znalezienie następcy.
Rozbieżności między Polską a Włochami
W ostatnich dniach Gianluca Di Marzio informował o bardzo zaawansowanych negocjacjach między stronami. Z tym przekazem nie zgadza się jednak Tomasz Włodarczyk, który studzi nastroje i wskazuje na konkretne liczby.
Według dziennikarza Meczyki.pl oferta Pisy na poziomie około dwóch milionów euro została przez Cracovię odrzucona. „Pasy” oczekują co najmniej czterech milionów euro, a jeszcze niedawno liczyły choćby na pięć. To pokazuje skalę rozbieżności i wyjaśnia, dlaczego transfer wciąż nie został dopięty.
Nie można wykluczyć, iż Włosi wrócili z identyczną propozycją albo iż Di Marzio dysponuje innymi, nowszymi informacjami. Faktem pozostaje jednak, iż na ten moment warunki Cracovii nie zostały spełnione.
Trudno się dziwić stanowisku krakowskiego klubu. Stojilković to w tej chwili jedna z najważniejszych postaci w drużynie. W trwającym sezonie rozegrał 19 spotkań, w których strzelił siedem goli i dołożył trzy asysty. Przy jego odejściu bez odpowiedniego zastępstwa ofensywa Cracovii mogłaby stracić dużo jakości.
Co dalej?
Scenariusz jest jasny: jeżeli Pisa SC podniesie ofertę, rozmowy mogą nabrać realnego tempa, a Stojilković dostanie zgodę na wyjazd do Włoch. jeżeli nie – Cracovia zatrzyma swojego napastnika przynajmniej do końca sezonu.
Na razie piłka pozostaje po stronie Włochów.

2 godzin temu













