Cracovia czekała na wyjaśnienia po meczu z Legią. PZPN ocenił sporną decyzję i wskazał najważniejszy szczegół

1 godzina temu

Cracovia domagała się rzutu karnego w końcówce spotkania z Legią Warszawa, jednak Kolegium Sędziów PZPN poparło arbitrów. W opublikowanej analizie wyjaśniło, dlaczego kontakt Arkadiusza Recy z Karolem Knapem nie został uznany za faul. Ta ocena różni się od stanowiska Rafała Rostkowskiego.

Spotkanie 11. kolejki Ekstraklasy zakończyło się remisem 1:1. Michal Sevcik dał prowadzenie Legii, natomiast Lasse Nordas odpowiedział jeszcze przed przerwą. Jednak po ostatnim gwizdku dyskusję zdominowała akcja, która mogła dać gospodarzom szansę na zdobycie zwycięskiej bramki.

W 86. minucie, po rzucie rożnym Cracovii, Reca i Knap walczyli o piłkę w szesnastce Warszawian. Doszło do kontaktu ich stóp, po którym zawodnik gospodarzy znalazł się na murawie. Piotr Lasyk pozwolił jednak kontynuować spotkanie. Również analiza VAR nie przyniosła zmiany rozstrzygnięcia.

https://twitter.com/kiqus_/status/2111548677529416177/video/1?s=46

PZPN wyjaśnił, dlaczego poparł sędziów

Kolegium Sędziów nie zakwestionowało samego kontaktu między piłkarzami. Uznało natomiast, iż był on niewielki i nie odpowiadał za upadek Knapa. Wskazało przy tym na małą dynamikę ruchu nogi. Według analizy Lasyk miał także odpowiednią pozycję do oceny zdarzenia.

Dlatego arbitrzy VAR zaakceptowali jego rozstrzygnięcie. W ocenie Kolegium nie było podstaw do podyktowania jedenastki, a stanowisko potwierdziło również Prezydium tego organu.

„Nie chcemy tzw. miękkich karnych” czytamy w komunikacie Kolegium Sędziów PZPN. Właśnie w ten sposób uzasadniono poparcie dla zespołu prowadzącego spotkanie. Oceniono więc zarówno zachowanie zawodników, jak i decyzję podjętą na boisku.

Prezes Cracovii protestował. Rostkowski miał inne zdanie

Tymczasem Murat Colak nie ukrywał niezadowolenia z pracy arbitrów. Prezes Cracovii zapowiedział na platformie X oficjalne pismo do Kolegium Sędziów. Oczekiwał wyjaśnień dotyczących decyzji z meczu z Legią oraz ich rzetelnej analizy.

Z kolei Rafał Rostkowski przedstawił przeciwną interpretację. Były sędzia międzynarodowy w swoim tekście dla TVP Sport wskazywał na podstawienie nogi i kopnięcie Knapa przez Recę. Jego zdaniem Cracovii należała się jedenastka.

Spór dotyczy zatem oceny skutków kontaktu. Rostkowski uznał interwencję obrońcy za przewinienie, natomiast Kolegium Sędziów nie dopatrzyło się faulu. Oficjalne stanowisko oznacza poparcie dla Lasyka oraz arbitrów VAR, choć pozostaje sprzeczne z argumentacją przedstawianą przez krytyków tej decyzji.

Idź do oryginalnego materiału