Conor McGregor potwierdza. Plotki o powrocie są prawdziwe

1 dzień temu


Conor McGregor potwierdził plotki sugerujące jego powrót do oktagonu UFC.

Wygląda na to, iż Ariel Helwani znowu miał rację! Przypomnijmy, iż we wtorek kanadyjski dziennikarz poinformował, iż Conor McGregor rozmawia z UFC, a negocjacje zmierzają w dobrym kierunku. Z ust 43-latka padło choćby stwierdzenie, iż jedynie kataklizm mógłby sprawić, aby nie doszło do pojedynku Irlandczyka.

Teraz do słów Ariela Helwaniego odniósł się sam Conor McGregor, który potwierdził, iż faktycznie ponownie wystąpi w oktagonie amerykańskiego giganta. Nie zdradził, kiedy należy się spodziewać jego powrotu, ale według Helwaniego będzie to 11 lipca 2026 roku podczas UFC International Fight Week.

Conor McGregor via IG:

“The rumours are true! Mr. Confidence returns to save fighting again! Call your grandma! Nanny we did it!

Hey Paramount see you guys soon.” pic.twitter.com/IgEGHXCjYx

— Happy Punch (@HappyPunch) March 25, 2026

Natomiast w kontekście rywala dla „The Notoriusa” w mediach przewija się nazwisko Maxa Hollowaya. Nie bez powodu, wszak Hawajczyk sam nawoływał McGregora do stoczenia rewanżu. W ostatnich dniach aktywował się także Jorge Masvidal, który twierdzi, że UFC szykuje dla niego dużą walkę. Czy miał na myśli starcie z Conorem McGregorem? Trudno powiedzieć, ale pewne światło na tę sprawę może rzucić fakt, iż „Gamebred” twierdzi, iż otrzymał lukratywną ofertę, aby zawalczyć na gali Netflixa, jednak ją odrzucił, ponieważ – jak tłumaczył – UFC ma dla niego coś znacznie lepszego.

Dana White i jego zespół mają jeszcze trochę czasu, aby zastanowić się, z kim warto zestawić byłego mistrza UFC w dwóch kategoriach wagowych. Niemniej jednak zarząd UFC z pewnością wolałby, aby decyzja zapadła prędzej niż później, ponieważ powrót Conora McGregora ma być remedium na frustrację kibiców, która wynika między innymi z problemów technicznych platformy Paramount Plus oraz rozczarowującej rozpiski na galę w Białym Domu.

Powrót Conora McGregora tuż za rogiem

Conor McGregor (22-6) ostatnią walkę stoczył ponad pięć lat temu. W starciu wieńczącym galę UFC 264 Irlandczyk zmierzył z Dustinem Poirierem. Pojedynek od samego początku nie układał się po myśli zawodnika z Dublina. „Diament” był wyraźnie lepszy i stopniowo powiększał swoją przewagę. Prawdopodobnie znokautowałby McGregora, gdyby nie to, iż 37-latek sam go w tym wyręczył.

ZOBACZ TAKŻE: Baraniewski z kolejną walką w UFC. Błyskawiczna decyzja Polaka

Na kilka sekund przed syreną kończącą pierwszą rundę Conor źle stanął na nodze, która wygięła się w nienaturalny sposób. Jak się później okazało, złamał kość piszczelową i pilnie musiał przejść operację. Od tamtej pory Conor McGregor pozostaje na sportowym bezrobociu.

Idź do oryginalnego materiału