Co za wpadka! Piłkarz sam ogłosił transfer do klubu Ekstraklasy

2 godzin temu
Transfer Filipa Stojilkovicia do włoskiej Pisy wymusił na Cracovii potrzebę poszukania nowego napastnika. "Pasy" sprowadziły już co prawda Wiktora Bogacza z New York Red Bulls, ale to najpewniej nie będzie jedyny zawodnik, który wzmocni zespół. Wedle medialnych doniesień klub jest już dogadany z Jeanem Batoumem z izraelskiego FC Ashdod. Cracovia jeszcze tego nie ogłosiła, ale potwierdzenie transferu już przyszło. Wszystko przez to, co zrobił... sam piłkarz.
Cracovia była jedną z mocniejszych drużyn w Ekstraklasie w rundzie jesiennej, a to głównie za sprawą Filipa Stojilkovicia. Szwajcarski napastnik strzelił 7 goli i zaliczył 3 asysty, co przykuło uwagę drużyn spoza Polski. Ostatecznie trafił do włoskiej Serie A, a konkretnie do Pisy. Z tego powodu krakowski klub musiał pilnie poszukać wzmocnień na pozycji napastnika. W ostatnich dniach ów poszukiwania przyniosły w końcu efekty. Cracovia wypożyczyła z New York Red Bulls młodzieżowego reprezentanta Polski Wiktora Bogacza. To jednak nie koniec.

REKLAMA







Zobacz wideo 54 lata temu Wojciech Fortuna sprawił sensację w Saporro. "Staram się nie płakać"



Kluby dogadane, ale na ogłoszenie jeszcze trzeba poczekać. Ktoś jednak czekać nie chciał
W środowe popołudnie 11 lutego portal Meczyki poinformował, iż nowym zawodnikiem "Pasów" najpewniej zostanie Jean Batoum. To 23-letni napastnik izraelskiego FC Ashdod, który w bieżącym sezonie strzelił w ich barwach pięć goli w dwudziestu meczach. Oba kluby miały już osiągnąć pełne porozumienie, a z samym zawodnikiem Cracovia też już się dogadała. Tylko drobne kwestie administracyjne sprawiają, iż transferu jeszcze nie ogłoszono. To znaczy polski klub go na razie nie ogłosił. Bo sam zawodnik... to już co innego.


Nowy nabytek Cracovii sam wszystko ujawnił
Internauci czujnie wyłapali, iż Jean Batoum dość mocno się pospieszył. Otóż na swoim koncie na Instagramie jako zdjęcie profilowe ustawił sobie fotografię w koszulce Cracovii, potwierdzając tym samym, co się święci. Ktoś ewidentnie upomniał Kameruńczyka i dał mu do zrozumienia, iż go poniosło, bo zdjęcie dość gwałtownie zostało znów zmienione. Jednak dla Internetu nie ma rzeczy zaginionych, więc można się spodziewać, iż niedługo Batoum będzie mógł sobie znów ustawić Cracovię na profilowym. Tym razem już bez "falstartu".








Krakowski zespół solidnie rozpoczął zmagania ligowe w 2026 roku. Najpierw ograli na wyjeździe Bruk-Bet Termalikę Nieciecza (1:0), a potem również w delegacji zremisowali 1:1 z Lechią Gdańsk. Teraz czeka ich w końcu mecz domowy. W sobotę 14 lutego o 14:45 zmierzą się z Jagiellonią Białystok.
Idź do oryginalnego materiału