Pojedynek Betard Sparty Wrocław z Gezet Stalą Gorzów będzie jednym z meczów VIII kolejki PGE Ekstraligi. Brązowi medaliści z ubiegłego sezonu w ostatnim czasie nie mają szczęścia jeżeli chodzi o kontuzje swoich zawodników. W ostatnim czasie przerwę od startów związaną z urazami mieli Daniel Bewley, Mikkel Andersen oraz Artiom Łaguta.
„Spartanie” mimo tak poważnych osłabień zdołali triumfować w spotkaniu z Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa. Wielki dzień miał wtedy kompletny lider cyklu Speedway Grand Prix – Brady Kurtz. Teraz przychodzi czas na starcie na Stadionie Olimpijskim, a rywalem będzie nieobliczalna gorzowska Stal. Wrocławianie będą bronić dwupunktowej zaliczki z pierwszej rywalizacji.
Przed tą batalią z czasem by zdążyć wystąpić walczył Artiom Łaguta, który w Szwecji złamał rękę. Wszystko wskazuje na to, iż przynajmniej w jego sprawie nad Odrą mogą odetchnąć z ulgą. Mistrz świata z 2021 roku za pośrednictwem platformy Instagram poinformował, iż dostał zgodę od lekarza na wzięcie udziału w niedzielnym meczu.
– Jest zielone światło od doktora. Do zobaczenia na stadionie. – ogłosił czwartkowego popołudnia Łaguta
Jest to duże wzmocnienie dla ekipy prowadzonej przez Piotra Protasiewicza. Łaguta legitymuje się drugą średnią w PGE Ekstralidze, a wynosi ona 2,500 pkt./bieg. We Wrocławiu ten zawodnik jest swego rodzaju artystą w swoim fachu. Łaguta na domowym obiekcie ma średnią osiągającą 2,933 pkt./bieg, a pokonać zdołał go jedynie Patryk Dudek.
Artiom Łaguta














