Fot. Paweł JerzmanowskiScenariusz spadku Legii Warszawa z Ekstraklasy jeszcze niedawno wydawał się abstrakcyjny. Dziś stał się realnym zagrożeniem. Co ciekawe, ewentualna degradacja nie musiałaby oznaczać odejścia Marka Papszuna – tak przynajmniej twierdzi „Fakt”.
Szkoleniowiec przejął zespół w trudnym momencie. Dotychczasowy bilans ligowy pod jego wodzą to jedno zwycięstwo, trzy remisy i jedna porażka. Legia z dorobkiem 25 punktów zajmuje 16. miejsce w tabeli i znajduje się w strefie spadkowej.
Marek Papszun Legia spadek. Plan awaryjny
Według „Faktu” w przypadku relegacji doszłoby do poważnych zmian kadrowych. Klub w pierwszej kolejności chciałby sprzedawać zawodników, aby odzyskać środki finansowe. W kontraktach wielu piłkarzy znajdują się zapisy umożliwiające rozwiązanie umów w razie spadku.
Jednocześnie gazeta podkreśla, iż Papszun mógłby pozostać przy Łazienkowskiej. Celem byłoby uporządkowanie sytuacji i szybka walka o powrót do Ekstraklasy.
Wszystko wciąż otwarte
Na ten moment Legia przez cały czas ma szansę odwrócić sytuację sportową. Kilka zwycięstw z rzędu może znacząco poprawić pozycję w tabeli. Dopiero realny spadek uruchomiłby scenariusz głębokiej przebudowy.
Nie można też wykluczyć, iż ewentualne oferty z innych klubów wpłynęłyby na decyzję samego szkoleniowca. Na razie jednak to wyłącznie rozważania na wypadek najczarniejszego wariantu.

3 godzin temu














