Co z kolejną walką Usyka? Pojawiły się nowe informacje

2 godzin temu


To będzie mocno zaskakujące zestawienie. Oleksandr Usyk w lipcu ma stanąć do kolejnej obrony tytułów mistrza świata w boksie. Przeciwnikiem niekwestionowanego mistrza będzie Deontay Wilder – teraz poznaliśmy więcej szczegółów.

Wydawało się, iż Oleksandra czeka maks jeden pojedynek i przejdzie na sportową emeryturę. Reprezentant Ukrainy zaskoczył jednak swoją decyzją. Usyk zmienił swoje wcześniejsze plany i zapowiedział, iż zobaczymy go jeszcze więcej niż raz w ringu.

Kolejna walka nie będzie moją ostatnią. Faktycznie, były takie plany. Ale zamierzam walczyć do 41 roku życia. Przede mną wciąż 2-3 walki. A potem zbuduję Akademię Sportową i tam będę trenował – zapowiedział Usyk w rozmowie z magazynem The Ring.

Usyk niewątpliwie osiągnął wszystko, co było do osiągnięcia. Podczas swojej barwnej kariery dominował w wadze junior ciężkiej i ciężkiej. Ponadto 38-latek jest mistrzem olimpijskim.

ZOBACZ TAKŻE: Conor Mcgregor zawalczy na gali w Białym Domu? Szef UFC wyjaśnia

Będzie walka z Wilderem

Wielu nie ukrywa, iż jest to mocno zaskakujące zestawienie. Oleksandr Usyk już w przeszłości chciał zmierzyć się z Deontay’em Wilderem, ale nie doszło to do skutku.

Jak się okazuje teraz nadarzy się okazja choć Amerykanin swoje najlepsze lata ma za sobą, a w ostatnich starciach wyglądał naprawdę źle.

Lada dzień możemy spodziewać się oficjalnego ogłoszenia. Teraz jednak wypływają informacje o tym, iż pojedynek Usyk-Wilder odbędzie się jedenastego lipca w San Francisco na placu Civic Center Plaza.

Celem jest pobicie rekordu widowni na bokserskiej walce. Organizatorzy planują zgromadzić 150 tysięcy kibiców. Za wszystkim stoi projekt iVisit Boxing. To nie koniec zaskakujących informacji, bowiem mówi się o tym, iż transmisja z tego pojedynku będzie na… YouTubie.

„The Bronze Bomber” miałby dostać wielką mistrzowską szansę po jednej wymęczonej wygranej w Stanach Zjednoczonych. Mowa o poprzednim roku, kiedy w siódmej rundzie zakończył walkę z rodakiem Tyrrellem Anthony Herndonem. W tym pojedynku nie brakowało momentów, kiedy Wilder miał problemy.

Wcześniej 40-latek został znokautowany z rąk Zhilei Zhanga i został zdecydowanie zdominowany na całym dystansie przez Josepha Parkera.

Idź do oryginalnego materiału