Co się dzieje z Flickiem?! Szokujący filmik obiegł sieć

2 godzin temu
Mimo zwycięstwa kibice FC Barcelony mogą być zmartwieni. Nie chodzi o to, co się działo na boisku, ale poza nim. Kamery nagrały samotnego i rozzłoszczonego Hansiego Flicka. W pewnym momencie pojawił się Raphinha i zaczęli rozmawiać. Pojawił się szereg spekulacji, o co może chodzić.
FC Barcelona mierzyła się z Deportivo Alaves po bardzo bolesnej porażce z Chelsea w Lidze Mistrzów. Drużyna Hansiego Flicka potrzebowała zwycięstwa, by wrócić na odpowiednie tory. Niestety dla nich to spotkanie bardzo źle się zaczęło. Już w pierwszej minucie stracili gola po stałym fragmencie gry. Jednak taki wynik nie utrzymał się długo. Już w 8. minucie Lamine Yamal doprowadził do wyrównania po asyście piętą Roberta Lewandowskiego. W 26. minucie prowadzenie Dumie Katalonii dał Dani Olmo, który wykorzystał podanie wracającego po kontuzji Raphinhi. Hiszpan ustalił także wynik meczu w 93. minucie. Tym razem asystował mu Lamine Yamal. Ostatecznie Blaugrana wygrała 3:1.


REKLAMA


Zobacz wideo Błędy Szczęsnego w Barcelonie? "Ja wiedziałem, iż nie pasuję"


Co się dzieje z Flickiem? Social media obiegły niepokojące obrazki
Pomimo zwycięstwa 3:1, Hansi Flick nie wyglądał na zadowolonego. Social media obiegły niepokojące obrazki z udziałem Niemca. Na ławce rezerwowych siedział sam Hansi Flick z bardzo ponurą miną. Wyglądał na bardzo zdenerwowanego i zestresowanego. Zdaniem serwisu tribuna.com był on choćby bliski płaczu.


Chwilę później widać, jak do Niemca podchodzi Raphinha, opiera się o podłokietniki i schyla się do trenera, zadając mu pytania. W pewnym momencie Flick pokiwał przecząco głową i zaczął mu odpowiadać, najprawdopodobniej o tym, co się dzieje. Piłkarz szepcze mu coś do ucha i odchodzi, zostawiając go w zadumie.
Reakcja fanów była natychmiastowa. "Ten film naprawdę mnie poruszył. Co jest nie tak z Hansim? Martwię się" - napisał użytkownik, który udostępnił to nagranie.
Zobacz też: Wystarczyły dwa zdania. Lewandowski przemówił po meczu Barcelony


Serwis tribuna.com zebrał więcej komentarzy. "To taki moment w karierze menedżera Barcelony, kiedy stres zaczyna go przytłaczać", "Nigdy nie widziałem Flicka w takim stanie, naprawdę się o niego martwię", "Ta drużyna wciąż nie osiągnęła poziomu, jakiego on by sobie życzył, i było to widać po jego twarzy", czy "Myślę... iż ma najtrudniejszą pracę na świecie. Trenuje czołowy klub bez żadnego wsparcia finansowego" - czytamy.


Hansi Flick zabrał głos po meczu. "Dalej musimy pracować"
Po meczu Hansi Flick wyszedł do mediów i powiedział, iż bardzo cieszy się z powrotu Raphinhi za to, co wnosi do drużyny. "Raphinha jest bardzo dynamiczny w naszych meczach, brakowało nam go" - wyznał, cytowany przez DAZN


"Dzisiaj często traciliśmy piłkę, a biorąc pod uwagę poziom, na jaki nas stać, to nie jest normalne. Musimy nad tym popracować" - dodał nt. całego spotkania.
Następny mecz FC Barcelona rozegra 2.12. Ich rywalem będzie Atletico Madryt. Cztery dni później podopieczni Hansiego Flicka udadzą się na wyjazdowe spotkanie z Realem Betis.
Idź do oryginalnego materiału