Ciut lepiej. Remis z Liverpoolem

1 tydzień temu















Niewielu wierzyło w powodzenie w starciu z Liverpoolem a po pięciu minutach wszystko wskazywało na to, iż czarne scenariusze się spełnią - Chelsea przegrywała 1:0 a The Reds napierali. W 35 minucie do wyrównania doprowadził Fernandez i od tej chwili londyńczycy coraz częściej dochodzili do sytuacji. Dcydujący głos przejął VAR, bowiem mieliśmy nieuznane gole i sporne sytuacje, ostatecznie mecz zakończył się remisem 1:1 co w obecnej sytuacji należy uznać za sukces.

Pierwszą okazję do zdobycia bramki mieli goście, ale Cole Palmer nie dał rady zaskoczyć goalkeepera uderzeniem z ostrego kąta. Podopieczni Arne Slota odgryźli się w najlepszy możliwy sposób: w 6. minucie Rio Ngumoha zagrał do Ryana Gravenbercha, Holender zszedł na prawą nogę i ze skraju pola karnego wkręcił piłkę za kołnierz Filipa Jorgensena.

Pięć minut później groźny strzał po rzucie rożnym oddał Virgil van Dijk, ale chybił. Chelsea odpowiedziała próbą Marca Cucurelli z 28. minuty spotkania, ale skończyło się na strachu i dobrej interwencji Mamardaszwilego.
Siedem minut później do rzutu wolnego po faulu Cody'ego Gakpo podszedł Enzo Fernandez. Dośrodkowanie Argentyńczyka lecące blisko ziemi zmieniło się w strzał, który zaskoczył golkipera Liverpoolu - mieliśmy 1:1.

Goście chcieli pójść za ciosem - najpierw zablokowany został strzał Joao Pedro, a następnie raz jeszcze zespół gospodarzy ochronił Mamardaszwili.

Cztery minuty po wyjściu z szatni Cucurella wystawił piłkę przed bramkę do Joao Pedro. Brazylijczyka uprzedził Van Dijk, ale dobitka Palmera wsadziła piłkę do siatki. The Reds uratował ofsajd na którym znajdował się Cucurella.

W 58. minuciegłową piłkę do siatki skierował Curtis Jones, ale chwilę wcześniej na ofsajdzie złapany został Cody Gakpo.
Kilkadziesiąt sekund później po podaniu Gravenbercha ze skraju szesnastki uderzał Dominik Szoboszlai, ale na posterunku był duński golkiper "The Blues", który przeniósł futbolówkę nad poprzeczką.

W 70. minucie mocny strzał Szoboszlai odbił się od słupka bramki Jorgensena. Chelsea odpowiedziała strzałem Joao Pedro nad bramką.
W 79. minucie bardzo dobre dośrodkowanie na pole karne posłał Szoboszlai, spod krycia Caicedo urwał się Van Dijk, ale uderzył w poprzeczkę. Mimo siedmiu doliczonych minut wynik nie uległ już zmianie.

Idź do oryginalnego materiału