
To coś, co kibice mieszanych sztuk walki w naszym kraju lubią oglądać. Wszystko dlatego, iż chłopaki mają ten luz, który przyciąga. W sieci pojawiło się bowiem wideo, na którym widać jak Łukasz Charzewski krzyczy na Borysa Dzikowskiego. W tle wynik jego walki na minionej gali XTB KSW 115.
A przypominamy, iż Borys Dzikowski w miniony weekend przegrał swoje starcie z Kacprem Pakeltysem jednogłośną decyzją sędziów. Walka odbyła się na gali XTB KSW 115 w Lubinie. Ta porażka sprawiła, iż Dzikowski przegrał już trzecie kolejne starcie stoczone w klatce Federacji KSW.
Wcześniej Dzikowski musiał uznać wyższość Dominika Humburgera i Alaina Van De Marckta i jego sytuacja w KSW stała się teraz bardzo niejasna.
- ZOBACZ TAKŻE: Tomasz Narkun wraca do klatki. Zawalczy u największego konkurenta KSW
Charzewski żartuje z Dzikowskiego po KSW
Ta porażka Borysa Dzikowskiego stała się motywem przewodnim najnowszego filmu, który w swoich mediach społecznościowych zamieścił Łukasz Charzewski. Były mistrz FEN, a w tej chwili czołowy zawodnik Federacji KSW we wspomnianym wideo wciela się w rolę szefa sklepu spożywczego, a Borys Dzikowski jest jego pracownikiem.
W pewnym momencie słychać jak „Harry” krzyczy na Dzikowskiego i zadaje mu pytanie o to, ile ten czasu leżał w sobotę.
Sprawdźcie sami jak to wyglądało:
Co ciekawe, Łukasz Charzewski także wystąpił na gali XTB KSW 115. „Harry” jednak swoje starcie wygrał decyzją sędziów. Jego rywalem był Alioune Nahaye. Dzięki temu zwycięstwu Charzewski zaczął serię zwycięstw. Polak ma już serię w postaci dwóch wiktorii odniesionych w klatce polskiego potentata w świecie MMA.
Obecnie Charzewski w pięciu walkach stoczonych w KSW może pochwalić się rekordem 3-2. Mają zatem bilans dodatni może zgrywać szefa. Nie tylko w filmikach zamieszczonych w sieci.
Nie wiadomo jaka przyszłość aktualnie czeka Charzewskiego w KSW, ale wygląda na to, iż znacznie zbliży się do walki o najwyższe stawki w szeregach polskiego giganta.

3 godzin temu
















