Nasza najlepsza tenisistka nie może zaliczyć początku sezonu 2026 za szczególnie udany. Nie da się ukryć, iż w obecnej chwili Polka pozostaje w cieniu już nie tylko Aryny Sabalenki, ale także Jeleny Rybakiny. Kazaszka po niedawnym turnieju Indian Wells wyprzedziła 24-latkę w rankingu WTA.
REKLAMA
Zobacz wideo Jaką Igę Świątek zobaczymy w 2026? Jej trener zapowiada zmiany
Dawid Celt o Wimie Fissette'ie. "Czy ma cechy odpowiednie do prowadzenia Igi?"
Początek roku nie jest wymarzony w wykonaniu Raszynianki. W Australian Open, podczas turnieju w Dosze, a także ostatnio w Indian Wells Polka odpadała na etapie ćwierćfinałów. W ostatnim z wymienionych turniejów 24-latka w kluczowych momentach starcia z Eliną Switoliną nie potrafiła utrzymać nerwów na wodzy. A to może sugerować większy kryzys. I być zapowiedzią zmian w sztabie szkoleniowym. Eksperci biorą na tapet zarówno psycholożkę Darię Abramowicz, jak i trenera Wima Fissette'a.
Łukasz Kadziewicz w "Misji Sport" zadał pytanie wprost: "Czy Belg był dobrym wyborem?". Przypomnijmy, iż były szkoleniowiec m.in. Kim Clijsters czy Naomi Osaki pracuje z Igą Świątek od października 2024 roku.
Dawid Celt, będący adresatem pytania Kadziewicza, odpowiedział: - Wiesz no, w minionym roku wygrał Wimbledon i to można rozpatrywać w kategorii magii. Iga i Wimbledon to były dwa przeciwstawne wektory, one nie miały się łączyć. Gość wszedł i Iga wygrała Wimbledon. Tego mu nikt nie zabierze - podkreślił były tenisista, a w tej chwili trener i kapitan naszej kobiecej kadry narodowej podczas Billie Jean King Cup.
Łukasz Kadziewicz dopytał, czy w związku z tą nieoczekiwaną wygraną, nie da się jednoznacznie ocenić decyzji o postawieniu na belgijskiego szkoleniowca? Tutaj Celt mocno rozwinął swoją wypowiedź.
- To jest złożony temat. Funkcjonowanie trenerów można rozpatrywać na kilka sposobów. Są zawodniczki, które to robią tylko przez pryzmat wyników. Na zasadzie: jest wynik, trener jest dobry; nie ma wyniku, trenera wywalamy. Ale są też zawodniczki, które patrzą przez pryzmat rozwoju - zaczął.
Zobacz też: Świetne wieści dla Świątek przed występem w Miami. Tego było jej potrzeba
- A więc, gdy czujesz, iż się idziesz do przodu, uczysz się nowych rzeczy, iż coś trener wnosi do twojego tenisa. Nie zawsze musi to być skorelowane z wynikiem. Na ten składa się wiele czynników. Przeciwniczka po drugiej stronie siatki, trochę szczęścia, warunki atmosferyczne, drabinka itd. Ale jak czujesz, iż się rozwijasz, gra się zgadza, dodajesz coś do swojego tenisa, ale nie ma wyników... Są zawodniczki, które to akceptują - podkreślił Dawid Celt.
Jak przyznał były tenisista pozostało jeden typ tenisistek. - Są inne, które oczekują, żeby trener zapewnił im spokój, dowiózł pewne rzeczy organizacyjnie, żeby one się dobrze czuły w jego towarzystwie. I one sobie radzą same. Wygrywają, ale też przegrywają. To jest kwestia indywidualna - zaznaczył. - To jest raczej pytanie do Igi, jak ona to rozpatruje. Czy czuje, iż trener ją rozwija, czy jest zadowolona z wyników? - dodał.
Wobec tego, czy Belg, zdaniem Dawida Celta, jest adekwatnym wyborem dla Igi Świątek?
- Jak patrzę na Wima, to jest świetnym trenerem. Wygrał siedem Wielkich Szlemów z różnymi zawodniczkami i to jest niepodważalne. Świetny. Ale czy on ma cechy charakteru do tego, żeby prowadzić Igę? Wiem, jak wymagająca jest Iga i iż trzeba czasami wejść z nią w zwarcie, nie można od tego uciekać. Czy Wim ma te cechy? Nie znam go na tyle, żeby na to pytanie odpowiedzieć - zakończył Celt.

2 godzin temu












