Cash błyszczy, Aston Villa wygrywa! Anglicy lepsi w Stambule

13 godzin temu

Matty Cash błysnął w meczu Aston Villi z Fenerbahce (1:0) w Lidze Europy, mając udział przy decydującym trafieniu, a w drugiej połowie niemal sam wpisał się na listę strzelców.

Przed przedostatnią kolejką fazy grupowej Ligi Europy drużyna z Birmingham była bardzo blisko awansu do 1/8 finału. Do tej pory Aston Villa wygrała pięć spotkań i przegrała tylko raz. W Stambule podopieczni Unaia Emery’ego mieli okazję umocnić swoją pozycję.

Anglicy lepsi w Stambule. Cash błyszczy, Aston Villa wygrywa!

Poza kadrą na ten mecz znalazł się Sebastian Szymański, który zdążył się już pożegnać z Fenerbahce i finalizuje transfer do Stade Rennes. Od pierwszej minuty zagrał natomiast jego rodak, Matty Cash.

Bocznemu obrońcy Aston Villi nie można było wyobrazić sobie lepszego początku spotkania. W 25. minucie posłał precyzyjne dośrodkowanie w pole karne, które przypadkowo przedłużył Ismail Yuksek. Pechowe zagranie Turka pozwoliło Jadonowi Sancho otworzyć wynik meczu na 1:0. Tuż przed przerwą Anglik miał okazję podwyższyć wynik, ale jego strzał zablokował obrońca.

Pierwsze zagrożenie ze strony Fenerbahce pojawiło się dopiero w 60. minucie. Po dobrej indywidualnej akcji w pole karne wpadł Talisca, jednak świetnie dysponowany Marco Bizot nie pozwolił mu zdobyć gola.

Kilka chwil później Cash był bliski wpisania się na listę strzelców, a w kolejnej sytuacji Ederson zatrzymał Morgana Rogersa. Aston Villa cały czas utrzymywała wysokie tempo i kontrolowała przebieg meczu.

W 66. minucie gospodarze cieszyli się z bramki na 2:0, ale sędzia dopatrzył się pozycji spalonej. Na kwadrans przed końcem spotkania nie uznano także gola Fenerbahce.

Ostatecznie drużyna Unaia Emery’ego wygrała 1:0, co przybliżyło Aston Villę do awansu do 1/8 finału Ligi Europy.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

  • Dramat Skorupskiego! Polski bramkarz podarował gola Celtikowi [WIDEO]
  • Koniec pewnego etapu! Reprezentant Polski opuszcza Fenerbahce
  • Raków wzmacnia defensywę! Reprezentant Polski na celowniku

fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału