W poniedziałek 16 marca Carlo Ancelotti wyjawił, kto znajdzie się w kadrze Brazylii na towarzyskie mecze przeciwko Francji i Chorwacji. Lista obejmuje takie gwiazdy jak Vinicius Junior, Alisson Becker, Gabriel Magalhaes czy Raphinha. Są jednak także wielcy nieobecni, a największym z pewnością jest Neymar.
REKLAMA
Zobacz wideo Oficjalnie jest walkower! Roj: Zgodzimy się, iż ta decyzja jest sprawiedliwa
Ancelotti nie powołał Neymara. Oto powód
34-latek, który na co dzień reprezentuje barwy Santosu, zmagał się w ostatnich latach z licznymi problemami zdrowotnymi. Te nie opuszczały go również w ostatnim czasie, choć pojawił się na murawie w ostatnim meczu ligowym przeciwko Corinthians Sao Paulo i rozegrał 90 minut, w trakcie których zanotował asystę.
Ancelotti wiedział, iż brak powołania dla byłego gwiazdora FC Barcelony może wywołać falę spekulacji wśród mediów odnośnie do kadry na nadchodzący mundial w USA, Kanadzie i Meksyku. Włoch sam postanowił uciąć wszelkie plotki i jasno ogłosił ws. Neymara.
- Może pojechać na mistrzostwa świata, jeżeli będzie w pełni sprawny. Nie zadzwoniłem do niego teraz, bo nie jest w stu procentach zdrowy. Potrzebujemy graczy, którzy są w najlepszej formie - wyjaśnił.
- Musi cały czas pracować, grać i pokazywać swoje umiejętności oraz utrzymywać dobrą kondycję fizyczną - dodał selekcjoner "Canarinhos" na temat 128-krotnego reprezentanta Brazylii.
Sam zawodnik w niedzielę wypowiadał się o potencjalnym powołaniu na łamach "Globo". Jak przyznał, niezależnie od tego, czy zostałby powołany, czy nie - zawsze będzie kibicował reprezentacji Brazylii, dla której zdobył 79 bramek.
Podczas mistrzostw świata podopieczni Carlo Ancelottiego będą rywalizować w grupie C. Przeciwnikami "Canarinhos" będą Marokańczycy, Haitańczycy oraz Szkoci.
Zobacz też: Laporta wygrał wybory i zdecydował ws. napastnika. Ważne wieści dla Lewandowskiego

2 godzin temu















