
Łukasz Rajewski jest wielkim wojownikiem nie tylko w klatce, ale także poza nią. Właśnie byłemu zawodnikowi KSW został poświęcony dzisiejszych artykuł, bowiem jego postawa, wartości są dobrym przykładem dla młodego pokolenia i nie tylko.
Reprezentant Czerwonego Smoka jest przede wszystkim zawodnikiem wywodzącym się ze stójki. Rodzina Rajewskich liczy naprawdę dużo zawodników sportów walki, więc prawdopodobnie ojca napawa niemała duma widząc jak jego synowie odnoszą sukcesy i pokazują serce do walki.
Wywodzący się ze stójki Rajewski dostarcza kibicom nie mało emocji. Tak też było chociażby przy jego występach w organizacji KSW, gdzie stoczył jedenaście walk. ”Raju” nieraz potrafił zaskoczyć swoją dyspozycją w klatce, ale także niespodziewanie przegrać.
Warto tu przypomnieć rok 2017, kiedy to na KSW 41 swój debiut w polskiej organizacji odnotował obecny podwójny mistrz – Salahdine Parnasse. Francuz w pierwszej walce zmierzył się właśnie z Rajewskim, który zawiesił wysoko poprzeczkę. Francuz po całym dystansie wygrał większościową decyzją sędziów. Kto by pomyślał wtedy, iż Parnasse w przyszłości będzie jedną z największych gwiazd organizacji Macieja Kawulskiego oraz Martina Lewandowskiego.
Czas, więc przypomnieć wspomniane starcie. Możecie je zobaczyć poniżej:
ZOBACZ TAKŻE: Stanie przed wielką szansą. Polak zawalczy o pas One Championship
Rajewski: Rok misji ratowania świata
Łukasz Rajewski na co dzień pracuje w straży pożarnej, a jest to niewątpliwie ciężka praca, ale zarazem pełna podziwu. Strażacy od lat są bohaterami, którzy przychodzą z ratunkiem i pomocą.
36-latek niechętnie dzieli się historiami czy swoim życiem prywatnym w mediach społecznościowych. Tym razem zrobił wyjątek i opublikował zdjęcie z akcji oraz dłuższy komentarz.
nie lubię wrzucać zdjęć z akcji ale dziś przy okazji tej chłopacy powiedzieli mi ciekawą statystykę, to był mój 998 wyjazd. I kolejne uratowane życie, ale to zasługa całej ekipy bo jak latać to tylko w najmocniejszej ekipie, i pozdrawiam wszystkich ludzi z którymi miałem przyjemność współpracować i tych z którymi pracuję nadal. I uwierzcie mi to mocne kozaki i żaden się tym nie chwali. A mi leci 15 rok misji ratowania świata a co będzie dalej czas pokaże
Rajewski ostatni swój pojedynek pod szyldem KSW odnotował w 2023 roku podczas 85 edycji w Nowym Sączu. Podopieczny Bartosza Jezierskiego po całym dystansie przegrał pewnie na punkty z Wilsonem Varelą.
”Raju” od tego czasu odnotował trzy walki. Zaczęło się od pojedynku w formule K-1 na gali Strike King 1 pokonał wtedy innego byłego zawodnika KSW – Gracjana Szadzińskiego. Polak ostatnie starty MMA zaliczył w prężnie rozwijającej się organizacji Oktagon. Wygrał splitem z doświadczonym Jasonem Ponetem, a w ostatniej walce musiał uznać wyższość Ivana Buchingera.
Warto dodać, iż w organizacji KSW swoje walki toczył także brat Łukasza czyli Mateusz Rajewski. 33-latek stawał choćby przed szansą mistrzowską, kiedy to po dobrej i wyrównanej walce przegrał na punkty z Marianem Ziółkowskim.

3 godzin temu



![Mariusz Grabowski o karach w FAME: Nie ma dla tego zrozumienia [WIDEO]](https://strefamma.pl/wp-content/uploads/2026/01/Mariusz-Grabowski-o-karach-w-FAME-Nie-ma-dla-tego-zrozumienia-WIDEO.jpg)









