Były reprezentant Polski wydał wyrok ws. baraży. Szokujące słowa

3 tygodni temu
Pod koniec marca poznamy wszystkie drużyny, które wezmą udział w tegorocznych mistrzostwach świata. Jednym z zespołów, które wciąż walczą o bilet na amerykański mundial, jest reprezentacja Polski. Droga jest jasno wytyczona: najpierw Albania, a następnie Szwecja bądź Ukraina. Nie wszyscy uważają, iż podopieczni Jana Urbana będą w stanie przedrzeć się przez baraże. W kadrę nie wierzy były reprezentant kraju.
W marcu odbędą się baraże do mistrzostw świata, w których udział weźmie reprezentacja Polski. Pierwszym rywalem kadry będzie Albania. Spotkanie to odbędzie się na Stadionie Narodowym. W ewentualnym finale podopieczni Jana Urbana zmierzą się na wyjeździe ze Szwecją bądź Ukrainą.


REKLAMA


Zobacz wideo Oto cała prawda o talencie Lewandowskiego. "Ktoś, kto to mówił, po prostu kłamie"


Pozytywnie o szansach Polski w barażach wypowiedział się między innymi Łukasz Piszczek. "Koncentracja musi być na najwyższym poziomie i ta drużyna pokazała już dwukrotnie w barażach, iż potrafi w tych najważniejszych momentach się spiąć" - powiedział wybitny reprezentant kraju, a w tej chwili trener pierwszoligowego GKS-u Tychy.


"Nie widzę tego". Kałużny o Polsce na MŚ
Nie wszyscy są jednak optymistami ws. awansu Polski na mistrzostwa świata, które w tym roku odbędą się w Kanadzie, Stanach Zjednoczonych i Meksyku. W gronie osób, które nie wierzą w kadrę, znajduje się Radosław Kałużny. 41-krotny reprezentant swoją opinię wyraził w rozmowie dla Przeglądu Sportowego.
Zobacz też: Urban wprost ws. przyszłości Lewandowskiego w Barcelonie. "Na pewno"
"Nie. Niestety jakoś tego nie widzę. Wiadomo, iż jak każdy normalny Polak zawsze życzę kadrze dobrze, ale uważam, iż po pokonaniu pierwszej przeszkody, czyli Albanii, strącimy poprzeczkę w drugiej próbie i odpadniemy z Ukrainą albo ze Szwecją" - stwierdził Kałużny.


To oni mogą wywalczyć awans
Jak były piłkarz Wisły Kraków czy Bayeru Leverkusen argumentuje swój osąd? "Wiem, iż kilka naszych meczów mogło natchnąć jako takim optymizmem, jak remisy z Holendrami, ale dla równowagi mordowaliśmy się z Maltą" - stwierdził. Byłego reprezentanta Polski nie przekonuje więc dobra passa kadry, która jeszcze nie przegrała żadnego spotkania, od kiedy selekcjonerem jest Jan Urban.
Zdaniem Kałużnego, niespodziewanie mocna może być reprezentacja Szwecji. "Uważam, iż we właściwym momencie przebudzą się, a w składzie mają kilku konkretnych grajków. Podejrzewam, iż w kluczowym momencie wybudzą się z hibernacji i pokażą, na co ich stać" - stwierdził. Szwedzi zakończyli eliminacje na ostatnim miejscu w grupie, w której rywalizowali ze Szwajcarią, Kosowem i Słowenią. W barażach grają dzięki postawie w Lidze Narodów.


Zwycięzca polskiej ścieżki barażowej trafi do grupy F. W niej znajdują się już Tunezja, Japonia oraz Holandia - rywal reprezentacji Polski z eliminacji do MŚ. Oba mecze, rozgrywane już za kadencji Jana Urbana, zakończyły się wynikiem 1:1.
Idź do oryginalnego materiału