Były gwiazdor Radomiaka nie chce do Premier League. Wskazał wymarzoną ligę

5 dni temu
Luka Vusković w przeszłości występował na wypożyczeniu w Radomiaku Radom, a niebawem bitwę o niego mogą stoczyć potęgi. Zainteresowanie wykazuje choćby FC Barcelona. Chorwat wypowiedział się o potencjalnej grze w Hiszpanii.
Luka Vusković jest obrońcą, który robi furorę. w tej chwili jego klubem jest niemiecki Hamburger SV, gdzie został wypożyczony z Tottenhamu. "Koguty" już w 2023 roku zapewniły sobie kupno tego zawodnika, ale oficjalnie dołączył do drużyny dwa lata później. Wciąż nie ma na swoim koncie debiutu w Premier League.


REKLAMA


Zobacz wideo Kosecki o decyzji Królewskiego: Dziwię się jego decyzji, Wiśle może zabraknąć punktów w walce o Ekstraklasę


Vusković nie jest zainteresowany Premier League?
Vusković ogromny potencjał pokazał w 2024 roku. Wówczas szukał regularnej gry po tym, jak nie występował w Hajduku Split i trafił do Radomiaka Radom. W PKO Ekstraklasie rozegrał czternaście meczów i strzelił trzy gole.


Teraz z kolei jego postawa na boisku robi tak ogromne wrażenie, iż za kilka miesięcy najprawdopodobniej dojdzie do walki gigantów o tego zawodnika. W teorii mógłby grać w Tottenhamie, ale sam jest otwarty na inne wyzwania.
- Szczerze mówiąc, Premier League nie była tak naprawdę ligą, której pragnąłem. Nie myślałem o grze w Anglii - powiedział Vusković, cytowany przez serwis flashscore.com.
Transfer do Barcelony bardzo realny
Wśród klubów, które są zainteresowane sprowadzeniem Vuskovicia, jest choćby FC Barcelona. Hansi Flick docenia umiejętności chorwackiego stopera. Sam zawodnik natomiast pozytywnie wypowiada się o potencjalnych występach w Hiszpanii.


- Zawsze myślałem tylko o lidze chorwackiej i Hajduku (Split), ale z lig europejskich Hiszpania była mi najbliższa, a teraz liga niemiecka - to naprawdę świetna liga. Marzę, żeby kiedyś zagrać w Hiszpanii - dodał Vusković.
Agentem utalentowanego gracza jest Pini Zahavi, który współpracuje na co dzień także z Robertem Lewandowskim. Zahavi wykonał ogromną pracę przy transferze Polaka do Barcelony i nie można wykluczyć, iż podobnie będzie w przypadku Vuskovicia.
Idź do oryginalnego materiału