Było już po północy. Wpis Lewandowskiego niesie się po świecie

3 godzin temu
To był szalony wieczór dla Roberta Lewandowskiego. Polak w 44. minucie trafił do własnej siatki, natomiast w drugiej części gry przypieczętował zwycięstwo FC Barcelony. Napastnik Dumy Katalonii zdobył swojego pierwszego gola w bieżącej edycji Ligi Mistrzów, było to zarazem jego 106. trafienie w historii tych rozgrywek. Oto co Lewandowski napisał po meczu w mediach społecznościowych.
To był prawdziwy rollercoaster emocji dla kibiców FC Barcelony. W środowy wieczór (21 stycznia) Duma Katalonii podejmowała na wyjeździe Slavię Praga, w 7. kolejce Ligi Mistrzów. Hiszpański zespół wygrał to spotkanie 4:2, a spory udział w zarówno pozytywnych, jak również negatywnych boiskowych wydarzeniach miał Robert Lewandowski.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki pomógł w transferze byłego piłkarza Legii: Praktycznie sam przeprowadziłem tę transakcję



Szalony wieczór w Pradze. Droga z piekła do nieba Lewandowskiego
Dość niespodziewanie w 10. minucie na prowadzenie po bramce Kuseja wyszli gospodarze. Barcelona na skuteczną odpowiedź potrzebowała ponad 20 minut. W 34. minucie do wyrównania doprowadził Fermin. Hiszpan wyprowadził swój zespół na prowadzenie 8 minut później. Jak się okazało tylko na moment. W 44. minucie prawdziwy dramat spotkał Roberta Lewandowskiego. Kapitan reprezentacji Polski przypadkowo skierował piłkę do własnej bramki.


Odkupienie dla Lewandowskiego przyszło w drugiej połowie. Najpierw Barcelonę w 63. minucie na prowadzenie wyprowadził Dani Olmo. A w 71. minucie Polak zadał Czechom ostateczny cios. Było to pierwsze trafienie napastnika w tej edycji Ligi Mistrzów, w całej historii swoich występów w tych rozgrywkach Lewandowski zdobył 106. gola.
Zobacz też: Tak Flick podsumował to, co zrobił Lewandowski. Poszło w świat
Oto co Lewandowski napisał po meczu Barcelony
Robert Lewandowski skomentował szalony wieczór w Pradze na swoim oficjalnym profilu na Instagramie. Podkreślił duże emocje towarzyszące rywalizacji, ale również to co dla Barcelony jest w tym momencie najważniejsze, czyli zdobycie kolejnych trzech punktów.



- Co to była za podróż! Zwycięstwo zapewnione - napisał Robert Lewandowski na swoim oficjalnym profilu na Instagramie.






W najbliższy weekend FC Barcelona powróci do rywalizacji ligowej. Duma Katalonii zagra na własnym stadionie z Realem Oviedo. Trzy punkty zdobyte w meczu ze Slavią pozwoliły podopiecznym trenera Flicka przesunąć się na 9. miejsce w fazie ligowej Ligi Mistrzów. W lidze hiszpańskiej Barcelona przewodzi stawce, z punktem przewagi nad Realem Madryt.
Idź do oryginalnego materiału