Marc Bernal, Frenkie de Jong i Fermin Lopez zapewnili FC Barcelonie zwycięstwo nad Levante i powrót na fotel lidera La Liga. Katalończycy dominowali na boisku i nie pozwolili na to, by beniaminek sprawił im choćby minimalne problemy. Niezbyt udane spotkanie rozegrał Robert Lewandowski, co podkreślały po zakończonym meczu hiszpańskie media.
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki tłumaczy się ze swoich słów: Posypuję głowę popiołem, jest mi głupio
Tak kibice potraktowali Szczęsnego po meczu
Całe spotkanie na ławce rezerwowych po raz kolejny w tym sezonie przesiedział Wojciech Szczęsny. Polski golkiper regularnie obserwuje udane występy Joana Garcii w bramce "Barcy" i nie przejmuje się rolą rezerwowego. Wciąż pracuje na treningach tak ciężko, jak to możliwe i jest gotowy, by w przypadku absencji Hiszpana wskoczyć między słupki.
Mimo obniżenia roli 35-latka w zespole Hansiego Flicka, kibice "Blaugrany" nie zapominają o jego obecności. Po starciu przeciwko Levante zawodnicy "Barcy", którzy nie pojawili się na murawie oraz ci, którzy mają do nadrobienia zaległości w ćwiczeniach, wyszli na boisko, by wykonać krótki trening. Wśród nich obecny był Szczęsny, na którego czekała miła niespodzianka.
Gdy bramkarz grał "w dziadka" razem z kolegami z pola, część fanów, która pozostała na trybunach Camp Nou, zgotowała mu owacje na stojąco. "Wojtek, Wojtek!" - krzyczeli, co relacjonuje hiszpański "Sport". Jak się okazuje, byli to fani z Polski. Jednemu z nich Pedri oddał swoją koszulkę.
Wojciech Szczęsny w tym sezonie rozegrał sześć spotkań w La Liga oraz trzy w Lidze Mistrzów. Ani razu nie zachował czystego konta, a siedemnastokrotnie musiał wyciągać piłkę z siatki. Łącznie w barwach Barcelony wystąpił w 39 meczach i czternastokrotnie udało mu się nie stracić gola.
Zobacz też: Wielka afera w Realu Madryt. Próbują to zamieść pod dywan

2 godzin temu














