Było już po meczu, gdy trener Szwecji zaczął mówić o Lewandowskim

2 godzin temu
Reprezentacja Szwecji będzie finałowym przeciwnikiem podopiecznych Jana Urbana w barażach o awans na MŚ. Sprawę załatwił hat-trick Viktora Gyokeresa. Na pomeczowej konferencji prasowej selekcjoner Szwedów Graham Potter z wielkim szacunkiem wypowiedział się o Robercie Lewandowskim, reprezentacji Polski i całej polskiej piłce. Anglik zdradził też, jak jego drużyna ma zagrać, by pojechać na mundial.
Jan Urban mógł po wczorajszym meczu odetchnąć z ulgą. Znakomity powrót w drugiej połowie dał Polsce awans do finału turnieju barażowego o awans na tegoroczne mistrzostwa świata. O grę na mundialu Polacy zmierzą się z reprezentacją Szwecji prowadzoną przez Grahama Pottera.

REKLAMA







Zobacz wideo Bitwa o prawa do Ligi Mistrzów. Do gry wchodzi platforma steamingowa



Szwedzi nie mieli wielkiego problemu z pokonaniem Ukrainy dzięki hat-trickowi Viktora Gyokeresa. Ukraińcy dopiero w końcówce odpowiedzieli trafieniem Ponomarenki. Tym samym wyłoniona została finałowa para ścieżki B. Zwycięzca spotkania Szwecja - Polska trafi do grupy F MŚ, gdzie zmierzy się z Holandią, Japonią i Tunezją.


Selekcjoner Szwedów docenia Lewandowskiego
Potter, który jeszcze przed barażami o awans do MŚ podpisał nowy kontrakt ze szwedzką federacją, zdaje sobie sprawę, iż jego podopieczni jeszcze nie wykonali całego zadania. - Nic nie świętujemy. Nie zakończyliśmy naszej pracy. To jeszcze nie jest koniec. We wtorek czeka nas wielki mecz z bardzo wymagającym przeciwnikiem. Teraz musimy się zregenerować, by być w pełni gotowi - jasno stwierdził angielski szkoleniowiec, cytowany przez "Goteborgs-Posten".
Zobacz też: Legenda wprost o Pietuszewskim. "Nie róbmy wielkiego tralala"
Graham Potter krótko opisał styl gry reprezentacji Polski. - Są bardzo silni w defensywie. Bronią się w pięciu, przeprowadzają groźne kontrataki, dobrze wykorzystują otwarte przestrzenie. Taki zawodnik jak Robert Lewandowski mówi sam za siebie. Niesamowity profesjonalista, niesamowity strzelec. To oczywiście będzie trudny mecz - przeanalizował 50-latek. Uznał też, iż wsparcie szwedzkiej publiczności może okazać się bezcenne.



Graham Potter: "Wielki szacunek dla polskiej piłki"
Selekcjoner reprezentacji Szwecji opisał też sposób, w jaki będzie chciał powstrzymać Lewandowskiego, który w czwartkowym spotkaniu strzelił wyrównującą bramkę. - Musimy zagrać jak drużyna. Dobrze się bronić, rozumieć, jak możemy zadać cios Polsce. Przede wszystkim jednak musimy być przygotowani na ich kontrataki. Są bardzo sprawni, o ile mają dużo miejsca - podkreślił Potter.
Anglik podchodzi do decydującego meczu z respektem. - Mam wielki szacunek dla polskiej piłki nożnej. Pracowałem z kilkoma polskimi piłkarzami. Są niesamowicie profesjonalni. Silni fizycznie, silni psychicznie - stwierdził. Jednocześnie przyznał, iż w przygotowaniach do baraży najważniejszy był pierwszy mecz. - Skupiałem się wyłącznie na Ukrainie. Mamy teraz trochę czasu, by wymyślić najlepszy sposób na zmierzenie się z bardzo dobrą drużyną - zakończył Graham Potter.


To już drugi raz, gdy Polska mierzy się ze Szwecją w finale baraży o MŚ. Cztery lata temu podopieczni Czesława Michniewicza wygrali 2:0 i pojechali do Kataru. Kto we wtorkowy wieczór wywalczy bilety na mundial? Już teraz zapraszamy do śledzenia naszej relacji tekstowej z tego meczu na stronie Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.
Idź do oryginalnego materiału