Inter Mediolan przed środowym spotkaniem na Signal Iduna Park w Dortmundzie zajmował 14. miejsce w tabeli fazy ligowej Ligi Mistrzów. Zwycięstwo nad Borussią mogło dać ekipie prowadzonej przez Cristiana Chivu bezpośredni awans do 1/8 finału rozgrywek, bez konieczności gry w 1/16. Niko Kovac także miał przed tym meczem chrapkę na awans, dokładnie w taki sam sposób jak rywale ze stolicy Lombardii.
REKLAMA
Zobacz wideo Wielkie zamieszanie przed zimowymi igrzyskami. Piesiewicz kontra Małysz
W pierwszych minutach spotkania nieznacznie rysowała się przewaga Borussii, wspieranej przez 80-tysięczną widownię. Pierwszą szansę podopieczni Kovaca mieli w 11. minucie. Marcus Thuram zażegnał na dosłownie chwilę niebezpieczeństwo przed bramką Yanna Sommera, wybijają piłkę głową wprost pod nogi Juliana Ryersona, który jednym podaniem do Serhou Guirassy'ego zgubił całą defensywę gości. Reprezentant Gwinei po przyjęciu futbolówki nieczysto w nią uderzył, co nie sprawiło kłopotów szwajcarskiemu golkiperowi Interu.
Na odpowiedź przyjezdnych nie trzeba było długo czekać. Trzy minuty później świetnym strzałem popisał się Federico Dimarco, ale jeszcze lepiej w bramce spisał się Gregor Kobel, pewnie broniąc jego uderzenie. Kilkadziesiąt sekund później Yann Bisseck zagroził bramce Borussii, ale futbolówka przeleciała nad poprzeczką.
W 26. minucie Manuel Akanji zdołał dośrodkować z narożnika boiska, gdzie tor lotu piłki zmienili obrońcy niemieckiego zespołu. Ta wpadła wprost pod nogi ustawionego na linii pola karnego Dimarco, który fatalnie skiksował, oddając strzał daleko od bramki.
W 35. minucie Luis Henrique próbował dośrodkować w pole karne, ale piłka o mały włos nie zaskoczyła Kobela, minimalnie lądując nad poprzeczką jego bramki.
Cztery minuty później Bisseck faulował nieopodal pola karnego Interu Beiera. Julian Ryerson dobrze zagrał piłkę wprost na głowę Fabio Silvy, ale jego uderzenie minęło bramkę Sommera. Niedługo potem w odpowiedzi Luis Henrique "wrzucił" futbolówkę przed bramkę Kobela, gdzie także głową uderzał Bonny, ale na raty zdołał złapać ją Kobel. W doliczonym czasie gry swojej szansy szukał Henrique, ale jego uderzenie poszybowało daleko ponad bramką.
Po zmianie stron Borussia od razu przeszła do ataku. Swoje szanse w pierwszych dwóch minutach mieli Jobe Bellingham oraz Silva, ale ich uderzenie nie znajdywały drogi do bramki strzeżonej przez Sommera.
W 57. minucie boisko opuścił Bonny, w miejsce którego pojawił się Francesco Esposito, zaś kilka minut później na plac gry zameldował się Karim Adeyemi, który zastąpił Serhou Guirassy'ego. W 71. minucie dobrą okazję do zagrożenia bramce Sommera mieli gospodarze. Silva uruchomił Adeyemi'ego, ale ten został w ostatniej chwili powstrzymany przez defensywę włoskiego zespołu.
Trzy minuty później swój występ w Dortmundzie zakończył Piotr Zieliński. Polak opuścił murawę, a jego miejsce na rozegraniu zajął Davide Frattesi. Niedługo potem Henrique zagrywał piłkę w pole karne Kobela, ale strzał Acerbiego został sparowany przez piłkarzy Borussii na rzut rożny.
Kilkadziesiąt sekund później świetnie z akcją zabrał się wspomniany Frattesi, który dobrym zagraniem uruchomił Thurama. Reprezentant Francji szukał przed bramką rywali Pio Esposito, ale skutecznie interweniowali przy tym zagrożeniu obrońcy gospodarzy. Nie zażegnali jednak niebezpieczeństwa, gdyż futbolówkę ponownie przejął Francuz, odgrywając ją do Sucicia. Chorwat przedłużył podanie do Frattesiego, który mocno uderzył z ostrego kąta, ale Kobel nie dał się zaskoczyć.
W 79. minucie Henrikh Mkhitaryan został sfaulowany przez Felixa Nmeche około 18 metrów przed bramką Borussii. Do wykonania rzutu wolnego podszedł Dimarco, który przepięknym uderzeniem tuż nad murem rywali nie dał szans Kobelowi, otwierając wynik spotkania.
Kilka minut później Adeyemi znakomicie zwiódł w polu karnym Interu strzelca bramki, odgrywając piłkę w kierunku Ryersona. Ta jednak wróciła wróciła do Niemca, który jak się w pierwszej chwili mogło wydawać był faulowany przez Sucicia. Sędziowie sprawdzali tę sytuację na VAR, ale nie dopatrzyli się tam przewinienia Chorwata, wobec czego nie została podyktowana "jedenastka" dla gospodarzy.
Borussia szukała swojej szansy do samego końca, ale to goście z Włoch zadali gospodarzom decydujący cios. Adeyemi stracił piłkę w środkowej części boiska na rzecz Esposito. Do futbolówki dopadł Andy Diouf, który popędził w kierunku bramki Kobela, zwodząc dwóch rywali. Jego uderzenie zmieniło tor lotu po odbiciu się od Bellinghama, co zupełnie zaskoczyło szwajcarskiego bramkarza i wpadło do siatki.
Mimo zwycięstwa podopieczni Cristiana Chivu nie zdołali ulokować się w czołowej "ósemce", wobec czego czeka ich starcie w 1/16 finału.
Borussia Dortmund - Inter Mediolan 0:2, gole: 81' Federico Dimarco, 90+4 Andy Diouf

5 godzin temu






![Gol w 94. minucie na wagę awansu! Euforia Sportingu i smutek Realu [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/697a905283c325_53435853.jpg)








