Po pierwszej połowie nad Spotify Camp Nou unosił się zapach wielkiej sensacji. Kopenhaga prowadziła 1:0 po golu już w 4. minucie, a Barcelonie gra szła jak krew z nosa. Po przerwie jednak zaczęła się remontada w wykonaniu Katalończyków. Konkretnie to rozpoczął ją Robert Lewandowski, który trafił na 1:1. Potem poszło już całą serią, bo gospodarze wbili Duńczykom ostatecznie cztery gole i zapewnili sobie 5. miejsce w fazie ligowej Ligi Mistrzów, czyli bezpośredni awans do 1/8 finału.
REKLAMA
Zobacz wideo Wielkie zamieszanie przed zimowymi igrzyskami. Piesiewicz kontra Małysz
Barcelona tyra jak wół. Lewandowski nie ukrywa zmęczenia
Dla Barcelony to nie tylko sam brak konieczności przebijania się przez baraże, ale wręcz przede wszystkim dwa mecze mniej do rozegrania. W terminarzu, który jest nabity spotkaniami do granic możliwości. Aspekt ten wyraźnie podkreślił Robert Lewandowski. Polak po spotkaniu porozmawiał z dziennikarzami w strefie dla mediów i bardzo mocno podkreślał, iż takie ciągłe granie co trzy dni praktycznie uniemożliwia adekwatną regenerację sił.
- Zagraliśmy wiele spotkań w ostatnich miesiącach. Przyda nam się tydzień lub dwa bez spotkań w środku tygodnia. Gramy praktycznie bez przerwy, co trzy dni. A te dwa, które są między meczami, spędzamy na treningu, więc nigdy tak naprawdę nie odpoczywamy w takich sytuacjach. Zakwalifikowanie się do Top 8 było ważne właśnie po to, by uniknąć tych barażów - powiedział reprezentant Polski. Zapytany o swój występ, skomentował go krótko. - Myślę, iż muszę mieć więcej szans bramkowych w polu karnym. Najważniejsze jednak, iż wygraliśmy i jesteśmy już w następnej rundzie - ocenił Lewandowski.
Jedno zwycięstwo dało dwa spokojniejsze tygodnie
Mecze fazy play-off rozegrane zostaną 17 i 18 lutego, a także 24 i 25 lutego. Barcelona będzie miała wtedy wolne. Jednak zanim to nastąpi, Katalończyków czeka jeszcze jeden tydzień z meczem w środku. Będzie to starcie Pucharu Króla z pogromcami Realu Madryt, czyli drugoligowym Albacete. To spotkanie rozegrają we wtorek 3 lutego na wyjeździe. Wcześniej jednak mecz ligowy na wyjeździe z Elche w sobotę 31 stycznia o 21:00.

1 godzina temu





![Gol w 94. minucie na wagę awansu! Euforia Sportingu i smutek Realu [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/697a905283c325_53435853.jpg)








