Była rewelacja polskiej ligi powraca! Zaskakujący transfer

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Edward Kennett zdecydowanie będzie się kojarzył polskim kibicom z jazdą na „dziurawych” tłumikach oraz rewelacyjnych sezonach w Częstochowie czy Grudziądzu. Unia Leszno w 2011 roku dała szansę Brytyjczykowi, który ostatecznie zniknął po nowych regulacjach sprzętowych. Jeszcze w 2013 roku odjechał kilka biegów dla Unibaxu Toruń, mierzącego się z problemami zdrowotnymi.

Kennett również zrezygnował z klasycznego uprawiania żużla. Zaraz po sezonie 2022, gdzie na dobrą sprawę przejechał jeden bieg, gdzie się wywrócił i nigdy nie wrócił, skupił się na innych odmianach żużla. Przede wszystkim 39-latek uprawiał odmianę trawiastą, ale znalazł się również na długich torach. Do klasyka wrócił na dobrą sprawę w zeszłym roku, kiedy to regularnie ścigał się w pokazowych turniejach, a choćby wziął udział w The Blue Riband na stadionie w Poole. Zdobył tam raptem trzy punkty, ale w tym roku, regularnie ściga się na torach NORA (inna organizacja żużlowa w Wielkiej Brytanii). Tam właśnie zaskoczył wszystkich odpowiednim przygotowaniem.

Nie mieli wyjścia

Philip Hellstroem-Baengs chwilę po odsiedzeniu przymusowego zawieszenia przez szwedzką federacje, doznał poważnej choroby. Dzięki temu Szweda zabraknie przez jakiś czas, a jednak Witches wiecznie nie mogą korzystać z gości bez podania przyczyny. Tym samym podpisano na okres 28 dni Edwarda Kennetta, który przychodzi ze średnią kalkulowaną na poziomie 4,00.

Edward jedzie naprawdę dobrze w NORA i na trawie, co mnie nie dziwi. Wokół swojego domu, posiada on mały tor, przez co nie wyszedł z wprawy – przyznał Paul Hurry, menedżer Witches. – Wyniki jakie zdobywa na Iwade (torze w Kent) są naprawdę imponujące. Oglądałem go na trawie przez ostatnie kilka lat i mogę powiedzieć, iż jest przez cały czas w dobrej formie. Teraz jednak chce skupić się na powrocie do żużla, przynajmniej tak mi powiedział.

Hellstroem-Baengs może oczywiście wrócić po 28 dniach, ale istnieje prawdopodobieństwo, iż o ile Kennett wejdzie na dawny poziom, a tor zna, to może wygryźć Szweda ze składu. Ostatnie lata w żużlu dla Edwarda to przede wszystkim walka o pieniądze w Eastbourne. Promotor Ian Jordan zostawił klub w fatalnym stanie, zalegając zawodnikom mnóstwo pieniędzy. Jednym z poszkodowanych jest m.in. Richard Lawson. Edward Kennett tym samym wraca do głównego nurtu brytyjskiego żużla z chęcią odbudowania kariery. Szansa już w czwartek, kiedy to Ipswich Witches podejmą na swoim torze Northampton Foxes.

Idź do oryginalnego materiału