Burza po tym, co zrobiła Świątek. Od razu jej to wytknęli. "Niepierwszy raz"

3 godzin temu
Iga Świątek pokonała w czwartek Marie Bouzkovą i awansowała do trzeciej rundy Australian Open. Polka była wyjątkowo zadowolona ze swojej gry i trudno się dziwić - bo nie dała szans rywalce. W pierwszym secie pojedynku doszło jednak do sytuacji, po której Czeszka mogła mieć spore pretensje do naszej tenisistki.
Polka na start Australian Open wygrała z Chinką Yue Yuan. Wówczas nie rozegrała jednak specjalnie dobrego spotkania - znacznie niżej notowana rywalka sprawiła jej spore problemy. Mecz z Bouzkovą był już jednak inną historią. - Szczerze, czułam się dzisiaj na korcie świetnie. Warunki co prawda nie pomagały. Nie wiem, czy zauważyliście, ale było dzisiaj bardzo wietrznie. Ale udało mi się do tego dostosować - mówiła nasza tenisistka w wywiadzie pomeczowym po cennym zwycięstwie.

REKLAMA







Zobacz wideo Mocne spięcie na linii Kosecki-Skorża. "Ty się, k***a, to przedszkola nadajesz!"



Świątek zaskoczyła w meczu z Bouzkovą. O co tutaj chodziło?
Czeszka nie mogła być specjalnie zadowolona ze swojej postawy, ale w pewnym momencie pierwszego seta mogła mieć pretensje tylko do Igi Świątek. Czeszka podbiegła do siatki, żeby dosięgnąć piłki, która zmierzała już na drugą stronę kortu po woleju Świątek, ale na drodze stanęła jej właśnie Polka, która nie uciekła od piłki, a wręcz przeciwnie - dobiegła do samej siatki. To było bardzo nietypowe zachowanie. Nasza tenisistka co prawda zdołała w porę odsunąć się od rakiety Bouzkovej, ale widocznie utrudniła rywalce wyprowadzenie uderzenia. choćby kiedy zrobiła to niecelowo.






Ta sytuacja gwałtownie obiegła media społecznościowe i wywołała lawinę komentarzy. Wiele z nich było krytycznych dla zachowania Świątek. "Dlaczego" - zastanawiali się komentatorzy anglojęzycznej telewizji, analizując nietypową sytuację przy siatce. "Niepierwsze niezręczne spotkanie przy siatce Igi Świątek", "Dlaczego Świątek to zrobiła" - czytamy w komentarzach. Wielu fanów zwróciło także uwagę na zachowanie Bouzkovej, która wszystko podsumowała uśmiechem, choć mogła mieć pretensje do Polki. Całe spotkanie zakończyło się zwycięstwem polskiej zawodniczki 6:2, 6:3.
ZOBACZ TEŻ: Kuriozum w meczu Świątek na AO. Było 1:3, gdy ruszyła na rywalkę



W trzeciej rundzie Australian Open rywalką Polki będzie Anna Kalinska, która w czwartek uporała się z Austriaczką Julią Grabher.
Idź do oryginalnego materiału