FC Barcelona walczy o awans do finału Pucharu Króla. W środowym rewanżu mierzy się z Atletico Madryt. kilka brakowało, a już od samego początku spotkania miałaby ułatwione zadanie. W szóstej minucie doszło do bardzo kontrowersyjnej sytuacji z udziałem Raphinhi i Cesara Azpilicuety. Wydawało się, iż piłkarz Atletico obejrzy czerwoną kartkę. Tak się jednak nie stało.
REKLAMA
Zobacz wideo Robert Lewandowski obraził kolegów z reprezentacji? Żelazny: To było pogardliwe
Sędzia oszukał FC Barcelonę? Wielka pobłażliwość względem gracza Atletico. "Jaki wstyd"
Obrońca zaatakował zawodnika Barcelony od tyłu i wszedł ostro korkami prosto w jego łydkę. Sędzia Jose Luis Munuera Montero pokazał mu za to tylko żółtą kartkę, ale arbiter VAR Juan Martinez Munuera zaprosił go do monitora. Ten jednak po analizie niespodziewanie podtrzymał wcześniejszą decyzję i piłkarze dalej grali w komplecie.
Werdykt arbitra od razu wzbudził mnóstwo kontrowersji, zwłaszcza wśród osób przychylnych FC Barcelonie. Na platformie X momentalnie zawrzało.
- Munuera Montero odpuszcza Azpilicuecie wykluczenie w szóstej minucie meczu. Jaki wstyd - grzmi profil Zona Blaugrana.
- Munuera Montero zignorował VAR w meczu Atletico Madryt-Barcelona. Azpilicueta wbija korki w łydkę Raphinhi od tyłu, ale nie trafia w piłkę. To jest czerwona kartka. Mimo prób udzielenia pomocy przez Martineza Munuerę, Andaluzyjczyk pozostał wierny pierwotnej decyzji - pisze z kolei profil Archivo VAR.
- Azpilicueta z Atletico Madryt zasłużył na czerwoną kartkę, ta akcja na Raphinhi jest na czerwoną kartkę. Hiszpański sędzia ma poważne problemy - ocenia były sędzia piłkarski Felipe Ramos Rizo.
Eksperci podzieleni ws. faulu na Raphinhi. "To adekwatna decyzja"
Nie brakuje jednak głosów, iż sędzia mimo wszystko postąpił słusznie. - Uważam, iż żółta kartka została przyznana prawidłowo. Z perspektywy zarządzania meczem to adekwatna decyzja. Widok nieruchomego obrazu daje lepszy ogląd - mówi na antenie radia Marca hiszpański analityk - Perez Burrull.
- Bardzo dobre zachowanie Munuery Montero. Podtrzymuje swoją decyzję. Postępek Azpilicuety nie zasługuje na wyrzucenie z boiska. Osobowość. Martinez Munuera wezwał go do analizy, gdyż uznał sytuację za potencjalny przyczynek wydalenia - chwali dziennikarz "El Desmaque" Rafa Mainez.
Obszerną analizę przeprowadził też sędzia Eduardo Iturralde Gonzalez na łamach "Asa". - To coś pomiędzy żółtą a pomarańczową. Nie złapał go i zostawił mu korki na nodze, w takim przypadku mówilibyśmy o innym wykroczeniu. Uderzył go bardzo lekko i niecelnie. Gdyby jednak dostał czerwoną kartkę, to też nie powiedziałbyś, iż sędzia oszalał. Po zobaczeniu tego na ekranie, dał mu żółtą kartkę, ponieważ Azpilicueta nie pozwolił, aby jego korki wyrządziły jakiekolwiek szkody. Jego stopa uderzyła w nogę Raphinhi, ale nie kontynuował wejścia. Żółta kartka jak dla mnie. Dobrze oceniona sytuacja. Ale jeżeli zostałby wyrzucony z boiska, to nie byłoby skandalu - podsumował.