Za reprezentacją Polski kolejny turniej rozegrany w Azji, który zakończył się aferą. Tomasz Fornal w niezbyt miłych słowach opisał rzeczywistość jaką zastał w Ningbo. Chińczycy natychmiast zripostowali go w mediach społecznościowych. Kibicom z kraju nad Wisłą mogła przypomnieć się sytuacja z poprzedniego sezonu, kiedy oliwy do ognia dolał Norbert Huber. Zrobiło się wtedy poważnie, ponieważ interweniował premier Filipin.