Buffon zabrał głos w sprawie Milika i Grabary. W tle największe legendy włoskiej piłki

16 godzin temu

Gianluigi Buffon stanął po stronie Luciano Spallettiego, którego Juventus rozczarowuje w lidze. Były bramkarz wskazał na problemy kadrowe i wymienił dwóch Polaków. Skalę osłabień zilustrował porównaniem do reprezentacji Włoch pozbawionej swoich największych gwiazd.

Juventus ma za sobą bolesną porażkę z Lazio. Na własnym stadionie przegrał 0:3, a po siedmiu kolejkach zgromadził 11 punktów. Tym samym do Interu i rzymskiego zespołu tracił już osiem oczek. Taki początek sezonu zwiększył presję na szkoleniowca.

Jednak Buffon uważa, iż ocena pracy trenera wymaga szerszego spojrzenia. Zwrócił uwagę na liczne absencje oraz trudności z budowaniem drużyny, kiedy kolejni zawodnicy wypadają z gry. W tym kontekście padły nazwiska Arkadiusza Milika i Kamila Grabary.

Buffon wymienił Polaków. Chodziło o skalę osłabień

Obok Polaków Włoch wskazał Kenana Yildiza, Manuela Locatellego, Khephrena Thurama i Jeffa Ekhatora. Następnie przywołał obraz reprezentacji Italii bez Fabio Cannavaro, Francesco Tottiego, Alessandro Nesty, Andrei Pirlo oraz samego siebie.

Porównanie dotyczyło znaczenia zbiorowych braków dla funkcjonowania zespołu. Nie było indywidualną oceną Milika na tle Tottiego czy Grabary na tle Buffona. Były reprezentant Włoch przekonywał, iż przebudowa drużyny staje się trudniejsza, gdy trener ma ograniczone możliwości wyboru.

Co więcej, przypomniał o obciążeniach związanych z terminarzem. Juventus mierzył się z Lazio trzy dni po występie w Vigo. Po podróży z Hiszpanii zawodnicy dotarli do Turynu dopiero nad ranem.

Buffon opowiedział się też za dalszą pracą Spallettiego. Zauważył, iż przy pięciu trenerach w ciągu czterech lat odpowiedzialności nie można stale przypisywać wyłącznie szkoleniowcowi. W jego ocenie klub potrzebuje ciągłości.

Grabara i Milik muszą czekać

Tymczasem sytuacja obu Polaków pozostaje trudna. Grabara, wypożyczony z Wolfsburga, rozpoczął występy w Juventusie od czystego konta i asysty przeciwko NEC Nijmegen. Później jednak zerwał więzadło krzyżowe, co zatrzymało jego obiecujący początek.

Z kolei Milik walczy z kontuzją mięśniową. W jego przypadku samo odzyskanie zdrowia nie wystarczy do powrotu na boisko. Napastnik nie został zgłoszony ani do Serie A, ani do europejskich pucharów.

Dlatego wypowiedź Buffona należy traktować jako argument w dyskusji o warunkach pracy trenera. Nie stanowi ona zapowiedzi szybkiego powrotu Polaków do składu.

Idź do oryginalnego materiału