Armand Duplantis przyzwyczaił do tego, iż poza imprezami mistrzowskimi i zawodami Diamentowej Ligi ciężko zobaczyć go w innych konkursach. Latem robi wyjątek adekwatnie tylko dla dwóch miast: Ostrawy i Budapesztu. W stolicy Węgier poprawił rok temu rekord świata - wtedy skoczył 6.29 m. A teraz na stojakach pojawiło się 6.32 m, bo przecież w międzyczasie dwukrotnie już się z nim uporał. W drugiej próbie był bliski sukcesu. A w trzeciej poprzeczka nie spadła, nie było też jednak euforii Szweda.