Fot. Paweł JerzmanowskiJerzy Brzęczek w rozmowie na kanale Meczyki pochwalił jednego ze swoich podopiecznych — ale przy okazji przekazał też ważne ostrzeżenie. Selekcjoner U-21 apeluje o chłodną głowę wobec młodych polskich talentów i jako przykład pochopnego entuzjazmu podał Kacpra Urbańskiego.
Brzęczek nie kwestionuje jakości zawodników, którzy wchodzą do seniorskiej piłki za granicą. Ale uczula na pewną pułapkę, w którą polskie środowisko wpada regularnie. — Prosiłbym o rozwagę. Cieszą nas młodzi zawodnicy, którzy wchodzą w seniorską piłkę w zagranicznych klubach, ale pamiętajmy, iż jeszcze nikt nie został wielkim piłkarzem po kilkunastu meczach. Do tego trzeba mieć powtarzalność przez dłuższy okres, a nie tylko kilka miesięcy — powiedział selekcjoner.
I tu pojawia się Urbański jako ilustracja tego zjawiska. — Z wielu naszych talentów robiliśmy zbyt wcześnie wielkich piłkarzy i to nie pomagało. Podam jeden przykład, który nie jest krytyczny dla samego zawodnika, ale pokazuje, jak kariera piłkarza może potoczyć się w różnych kierunkach. Chodzi o Kacpra Urbańskiego — powiedział Brzęczek.
To nie krytyka, to troska
Selekcjoner zadbał o to, żeby jego słowa nie były odebrane jako atak na piłkarza Legii. Przypomniał, iż na Euro 2024 w Niemczech Urbański grał fantastycznie i wszyscy wróżyli mu miejsce w podstawowym składzie seniorskiej kadry na lata. Dziś jest w reprezentacji U-21.
— Nie mówię tego, by go krytykować, bo uważam go za super piłkarza z charakterem i cieszę się, iż jest z nami. My robimy wszystko, żeby go wspierać i żeby mógł odbudować swoją pewność siebie, bo to jest piłkarz nietuzinkowy — zapewnił Brzęczek. Przekaz jest jasny: Urbański ma potencjał, ale potrzebuje czasu — i środowisko powinno mu ten czas dać, zamiast budować i burzyć oczekiwania na przemian.

2 godzin temu















![Piszczacki Jarmark Wielkanocny za nami [ZDJĘCIA]](https://static2.slowopodlasia.pl/data/articles/xga-4x3-piszczacki-jarmark-wielkanocny-za-nami-zdjecia-1775122660.jpg)

