Młodzieżówka Jerzego Brzęczka szykuje się do pierwszego meczu w tym roku w kompletnie nowych okolicznościach. Kadra, która jesienią zrobiła furorę i jest na pole position do walki o Euro, pokaże się kibicom w nowej odsłonie, bez swoich liderów. Co myśli o tym selekcjoner?
Jerzy Brzęczek przede wszystkim nie chce myśleć o tym, iż reprezentacja Polski powoli wita się z gąską. choćby jeżeli rywale podczas marcowego zgrupowania nie są przesadnie wymagający.
– Nie powiedziałbym, iż jesteśmy zdecydowanym liderem. Pierwsze sześć spotkań było dla nas pozytywne, mamy bardzo dobrą sytuację wyjściową. Nie podchodzimy do tego meczu pod względem presji, jesteśmy faworytem, ale nie lekceważmy rywala. Ma kilku bardzo dobrze wyszkolonych zawodników. Przygotowanie do tego spotkania dotyczyło nie tylko taktyki, ale i sfery mentalnej – stwierdził.
– Armenia to niewygodny przeciwnik. Patrząc na tabelę ktoś powie, iż nie zdobyli punktu, ale mają charakter zawodników południowych, nieobliczalnych, chociaż nie zawsze zorganizowanych taktycznie. jeżeli dasz im sytuacje w bocznych sektorach, miejsce do dryblingu, to masz problemy. W pierwszym meczu wykorzystaliśmy ich zachowanie po stratach, nie zawsze sprawną, szybką odbudowę. Zamierzamy zrobić to samo – dodał.
Brzęczek ma nowego asystenta? Selekcjoner skomentował sprawę
Kontuzje i zmiany. Jerzy Brzęczek i zmieniona kadra U-21 przed meczem z Armenią
Najważniejszym tematem są jednak zmiany personalne w zespole. Oskar Pietuszewski etap młodzieżówki ma już za sobą. Pewnie nie tylko na marzec, ale definitywnie. Kilku kolejnych piłkarzy walczy z urazami.
– Na poprzednich zgrupowaniach powtarzaliśmy, iż ciągle są rotacje. Gdy dotyczy to powołania do seniorskiej kadry, to mnie to cieszy, gorzej, gdy są to kontuzje. Niestety nas to nie ominęło – Tomasz Pieńko, Wiktor Bogacz odnieśli kontuzje. Dlatego przez parę poprzednich miesięcy powtarzaliśmy tym, którzy mniej grali, iż muszą być gotowi na takie sytuacje. To kwestia przygotowania mentalnego, świadomości.
Kontuzjowany jest także Maciej Kuziemka, który w ostatni weekend przed przerwą na kadrę doznał bolesnego urazu twarzoczaszki.
– Cieszymy się, iż w ogóle do nas dotarł. Uczestniczył w pierwszym, wprowadzającym treningu. Nie odczuwa bólu, tylko lekki dyskomfort. Dokonamy pewnego przesunięcia, jeżeli chodzi o pozycję, patrząc na skrzydłowych i trzy dni zgrupowania za nami. Cieszy mnie zaangażowanie, jakość i świadomość – stwierdził Jerzy Brzęczek.
Mońka i Potulski nowym duetem stoperów kadry U-21? Brzęczek odpowiada
Osobną kwestią jest to, iż pozmieniał się też krajobraz wokół poszczególnych zawodników. Notowania Kacpra Potulskiego i Wojciecha Mońki urosły na tyle, iż dziś wielu oczekuje, iż będzie to nasz podstawowy duet stoperów.
– Bardzo nas cieszy, iż mamy głębię składu – uśmiechał się Jerzy Brzęczek spytany przez nas o tę kwestię. – Wojtek Mońka nie był z nami na zgrupowaniach jesiennych, ale wtedy jego pozycja była troszkę inna. Eksplozja Kacpra Potulskiego, liczba występów, też miała miejsce później. Jest młodym zawodnikiem o dużym potencjale, pokazującym, iż potrafi poradzić sobie z presją na takim poziomie jak Bundesliga, to cieszy.
Czy obaj piłkarze stworzą parę podstawowych środkowych obrońców w drużynie selekcjonera Brzęczka? Słyszymy, iż duże szanse na występ ma szczególnie Kacper Potulski, ale…
– Są młodsi o trzy lata od tych, którzy mogą tutaj grać. Dla mnie to kwestia bardzo ważna, iż w naszej kadrze jest bardzo dużo zawodników młodszych niż rocznik 2004. Nie możemy wystawić samych takich piłkarzy, ale cieszy mnie ta rywalizacja. Trzeba pamiętać też o tych, którzy jesienią byli w bardzo dobrej dyspozycji, nie popełniali błędów, bo jesteśmy liderem grupy. Hierarchia, powtarzalność też jest bardzo ważna, bo tych spotkań gramy tylko sześć, osiem, dziesięć i automatyzmy są ważne – stwierdził trener.
Murawa w Radomiu wymieniona. Jerzy Brzęczek podziękował prezydentowi miasta
Selekcjonera spytano też o to, jak ocenia nową murawę na stadionie. Młodzieżówka pierwszy trening na płycie głównej miała jednak dopiero przed sobą. Wcześniej ćwiczyła na obiektach przy ul. Narutowicza 9.
– Nie możemy ocenić murawy, bo zawodnicy jeszcze nie trenowali na stadionie. Przed konferencją byłem na chwilę na płycie głównej, robi ona wrażenie. Serdecznie dziękuję za szybką decyzję, reakcję prezydentowi i władzom miasta. Murawa posłuży nie tylko nam, ale też Radomiakowi – powiedział.
Przed meczem doszło choćby do spotkania selekcjonera z prezydentem Radomia, Radosławem Witkowskim, więc podziękowania przekazano osobiście. Trener pogawędził z politykiem o futbolu, który streścił mu historię meczów międzypaństwowych w swoim mieście, czym wywarł na nim spore wrażenie.
Teraz wrażenie muszą zrobić podopieczni Brzęczka, żeby za parę lat kolejni włodarze też mieli się czym pochwalić. Na murawę nikt narzekał nie będzie – jest miękka, z długą trawą, ale w Radomiu dawno nie było tak zielono.
CZYTAJ WIĘCEJ O REPREZENTACJI POLSKI NA WESZŁO:
- Oskar Pietuszewski to pierwszy polski wonderkid. Talent klasy światowej
- Moder gotowy na pierwszy skład?
- Przez baraże po 35. roku życia. Jedenastu wspaniałych
- Kto obok Polski ma wzorową skuteczność w barażach?
- Piątek jak Ronaldo. Niestety – chodzi o opowiadanie bajek
SZYMON JANCZYK
fot. Newspix

3 godzin temu







![O której mecz Polska - Albania dzisiaj? Gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA TV]](https://i.iplsc.com/-/000MJ1ZAQA62SUVU-C461.jpg)
![Przystroili świątecznie sołectwa, zgarnęli nagrody [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/03/656235984_1396278522497021_609787022339332342_n.jpg)




![Ruszył jarmark wielkanocny w Zielonej Górze [ZDJĘCIA]](https://rzg.pl/wp-content/uploads/2026/03/e9c8de1773607f98172f71126deeb802_xl.jpg)


