"A jak spadniemy, to wszystkich was za...my" - krzyczeli fani Legii pod adresem swoich piłkarzy po meczach w Gdyni oraz ostatnio w Katowicach. Przed zremisowanym 1:1 spotkaniem z GKS-em trener Legionistów Marek Papszun apelował: - Mam prośbę do kibiców wsparcie w czasie meczu, o to, żebyśmy byli razem. o ile przegramy to przegramy razem jako Legia. Rozumiem jakieś emocje - negatywne nawet, jesteśmy na to gotowi w jakiejś dopuszczalnej formule, ale to najlepiej żeby to było po meczu.
REKLAMA
Zobacz wideo Choroba, która zjada polską piłkę? Żelazny: Oddają wszystko, żeby bandyci nie zdemolowali stadionu
Piotr Żelazny o polskich kibicach. "Nigdy nie będę patrzył z zachwytem"
Fani zespołu Legii właśnie po meczu z "Gieksą" znowu dali wyraz swojej frustracji w związku z grą piłkarzy swojego klubu. Wojskowi bowiem nie wygrali w lidze od 28 września, gdy 1:0 pokonali Pogoń Szczecin. W Katowicach ta sztuka także im się nie udała.
- Przyśpiewki po meczu? Myślę, iż to była gruba przesada - powiedział przed kamerami Canal + kapitan Legii Bartosz Kapustka. - Rozumiem zdenerwowanie ludzi, my też jesteśmy zdenerwowani. Jesteśmy w tym jednak wszyscy razem. Czasami muszą paść mocne słowa, ale na pewno nie aż tak mocne - dodał.
Jeszcze przed meczem Legii w stolicy Górnego Śląska o (pseudo)kibicach w Polsce wypowiedział się ekspert Sport.pl, dziennikarz Piotr Żelazny.
- Jedna z chorób polskiej piłki to są kibice. Kibice rządzący klubami. Kibice, którzy mają niesamowite chody u właścicieli klubów. Ci w obawie przed szantażem, przed tym, żeby bandyci nie zniszczyli im klubu oddają tym kibicom catering stadionowy tak, żeby zarabiali sobie w legalny sposób, oddają sklepy z pamiątkami itd. - powiedział Żelazny.
- Cieszę się, iż poruszamy ten temat. W pewnym momencie stałem się viralowym hitem po tym, jak powiedziałem, iż wolę angielski styl kibicowania niż polski. To swoją drogą ciekawe, iż czyjaś opinia może tyle ważyć - zaznaczył dziennikarz.
- Wracając do tematu: jak piękne i efektowne nie byłyby oprawy polskich kibiców, ja nigdy nie będę patrzył na polskich kibiców z zachwytem dlatego, iż dla mnie polscy kibice to są grupy, na czele których stoją goście, którzy mają swoje twarde interesy. Narkotykowe, związane z przemytem ludzi czy inne związane z szarą strefą, generalnie ze świata bandyckiego - podkreślił Piotr Żelazny w programie "To jest Sport.pl".

2 godzin temu










