Według CEO McLarena, Zaka Browna, Formuła 1 powinna skupić się na poprawie popularności F1 w USA nie poprzez kolejne wyścigi tam, a przez zwiększenie oglądalności.
Choć Formuła 1 w USA przeżywa boom to jednak przez cały czas potencjał tamtejszego rynku nie jest w pełni wykorzystany i wiedzą o tym władze serii i zespołów.
I choć pojawiają się kolejne plotki o tym, iż kolejne amerykańskie miasto miałoby gościć Formułę 1, to szef McLarena nie jest zwolennikiem tego pomysłu.
“Myślę, iż trzeba skupić się na wzroście oglądalności. Mamy trzy fantastyczne wyścigi i choć oczywiście moglibyśmy wspierać czwarte i piąte, stałoby się to kosztem innych rynków. Musimy to wziąć pod uwagę. Ja jestem zadowolony z tego, gdzie jesteśmy. Są inne obszary, w których potrzebny jest wzrost – Republika Południowej Afryki, Korea, takie wyścigi” – mówi Zak Brown, cytowany przez Reuters.com.
“Myślę, iż wskaźniki oglądalności są przez cały czas relatywnie niskie w porównaniu z NFL. To największy obszar, w którym możemy zaliczyć wzrost” – dodaje.
W tym roku wyłącznym nadawcą Formuły 1 w USA jest Apple TV, które przejęło prawa od ESPN. Średnia oglądalność każdego wyścigu w ESPN w okresie 2025 wynosiła 1,3 mln widzów. Było to pobicie rekordu wszech czasów z 2022 roku. o ile chodzi o NFL to jeden mecz ogląda średnio 18,7 mln widzów.
Aż 47% nowych fanów Formuły 1 w USA (a zatem takich, którzy interesują się F1 od 5 lub mniej lat) jest w wieku 18-24 lata. Co więcej, większość z nich to kobiety.
Na podstawie: reuters.com

5 godzin temu

















