Boniek zobaczył debiut Pietuszewskiego i wydał wyrok

2 godzin temu
- Dla mnie to nie jest żadne zaskoczenie - tak debiut Oskara Pietuszewskiego w FC Porto skomentował Zbigniew Boniek. W meczu z Vitorią Guimaraes wejście 17-letniego Polaka zadecydowało o losach zwycięstwa. Zachwytów nad nim nie kryją choćby portugalskie media. Boniek również nie szczędził mu ciepłych słów. - Jestem przekonany, iż sobie absolutnie poradzi - przekonywał.
Oskar Pietuszewski zadebiutował w barwach FC Porto. W niedzielnym meczu z Vitorią Guimaraes wszedł na boisko w 73. minucie i gwałtownie odmienił losy rywalizacji. Często wchodził w drybling i robił mnóstwo zamieszania na skrzydle. Po faulu na nim sędzia podyktował rzut karny, który na jedyną w tym spotkaniu bramkę zamienił Alan Varela. Innym razem faulujący Polaka przeciwnik zobaczył czerwoną kartkę. Nic więc dziwnego, iż Pietuszewskiego docenił portugalski dziennik "Record". - Ten 17-letni chłopak z Polski miał decydujący wpływ na to zwycięstwo - mogliśmy przeczytać. Na jego temat wypowiedział się także Zbigniew Boniek.

REKLAMA







Zobacz wideo Nigeria z brązowym medalem PNA! Zdecydowały karne [SKRÓT MECZU]



Wszyscy zachwycają się Pietuszewskim. Oto co myśli o nim Boniek
Były prezes PZPN-u skomentował ów udany występ na kanale "Prawda Futbolu". - Dla mnie to nie jest żadne zaskoczenie. To jest bardzo dobry, utalentowany piłkarz, który grał przeciwko Vitorii Guimaraes. A to jest drużyna, która w polskiej lidze by była między 5. a 12. miejscem. Czyli grał tak znakomicie, jak przeciwko Legii, czy innym drużynom - mówił o byłym skrzydłowym Jagiellonii.


Pomijając poziom rywala, Boniek docenił także klasę samego Pietuszewskiego. - Teraz znajduje się w lepszym towarzystwie, ma dużą wiarę w siebie, ma dobry charakter, ma charyzmę, nie boi się. Jest gwałtownie dojrzewający, bo od niego bije taka dojrzałość. Jestem przekonany, iż sobie absolutnie poradzi - zapowiedział.
Boniek ocenił transfer Pietuszewskiego. "Pierwszy przystanek"
Sam transfer do FC Porto ocenił zaś bardzo pozytywnie. - Zrobił bardzo dobry wybór - poszedł do dobrego kraju. To jest pierwszy jego przystanek. Mam nadzieję, iż będzie tam jak najdłużej, iż nie będzie traktował FC Porto jako huba, jako port przeładunkowy, tylko będzie się cieszył, iż jest w takiej rzeczywistości, w takim klubie. Natomiast przyzwyczajmy się, iż co tydzień będą o nim dobre wieści - podsumował.


Boniek podkreślił też, iż obecność w drużynie Jakuba Kiwiora i Jana Bednarka może Pietuszewskiego tylko pomóc. Po raz kolejny Polaków w akcji powinniśmy zobaczyć już w najbliższy czwartek 22 stycznia. Ich FC Porto zmierzy się wówczas na wyjeździe z Viktorią Pilzno w Lidze Europy.
Idź do oryginalnego materiału