Boniek zaskoczył ws. Igi Świątek. "Ja powiem, co myślę"

1 godzina temu
Iga Świątek niespodziewanie przegrała z Magdą Linette w drugiej rundzie turnieju WTA 1000 w Miami. Najlepsza polska tenisistka przeżywa trudny okres, a nie pomaga jej sztab szkoleniowy. Z niepokojem na wszystko spogląda Zbigniew Boniek.
Iga Świątek zmierzyła się z Magdą Linette dopiero drugi raz w karierze. Trzy lata temu w Pekinie wyraźnie lepsza była Świątek. Triumfowała wówczas 6:1, 6:1. Co ciekawe, wynikiem 6:1 zakończył się także pierwszy set pojedynku Polek w Miami. Później jednak to Linette była lepsza. Najpierw zwyciężyła 7:5, a w trzeciej partii 6:3. To była jak najbardziej zasłużona wygrana i zarazem jedna z najważniejszych w karierze Poznanianki. A co z trzecią tenisistką rankingu WTA?

REKLAMA







Zobacz wideo Świątek sprzeciwia się rewolucji w tenisie. Sabalenka uważa inaczej



Sztab Świątek mocno aktywny. Aż za bardzo
Świątek w tym sezonie nie dotarła do półfinału żadnego z turniejów, w którym występowała. W dodatku coraz więcej mówi się o negatywnym wpływie sztabu na zawodniczkę. W tej kwestii kibice i dziennikarze wypowiadali się głównie o Darii Abramowicz, pełniącej roli psycholog, ale w trakcie pojedynku z Linette każdy z członków sztabu nie mógł powstrzymać emocji.


- W lewo, w prawo, graj swój tenis, nie musisz nic kombinować. Było ci powiedziane już - krzyczała Abramowicz, gdy Świątek miała już gorsze momenty.
- Iga, przestań pokazywać, jak ci źle. Graj dalej! - rzucił choćby Maciej Ryszczuk, trener przygotowania fizycznego. Miało to miejsce przy stanie 6:1, 5:7, 1:2. Krzyczał także Wim Fissette, główny szkoleniowiec Polki.
Boniek nie wytrzymał. Zabrał głos
Z niepokojem na sytuację Świątek w ostatnich tygodniach patrzy Zbigniew Boniek, legenda polskiego futbolu i wielki fan tenisa.









"Wszyscy podpowiadają Idze co ma zrobić, więc i ja powiem co myślę. Zwolnić wszystkich, wziąć nowego trenera, fisio i masażystę. Trochę innego klimatu, więcej uśmiechu i wszystko wróci do normy. Dla mnie potencjał Igi jest ciągle fantastyczny" - napisał wprost na platformie X.


Świątek w przeszłości wygrała sześć tytułów wielkoszlemowych. Łącznie 25 razy triumfowała w imprezach rangi WTA. Teraz niestety daleko jej do takich wyczynów. Trzeba poczekać, czy tenisistka zdecyduje się na zmiany w sztabie.
Idź do oryginalnego materiału