Piłkarze Jagiellonii Białystok wywalczyli pierwszy w historii klubu Superpuchar Polski. W środowy wieczór drużyna trenera Siemieńca wygrała z pierwszoligową Wisłą Kraków 1:0. "Jagiellonii Białystok nie potrzeba było wiele, by stworzyć zagrożenie. Już pierwsza akcja mistrza Polski dała gola. Jak się okazało, trafienie Mikiego Villara zapewniło też Superpuchar Polski. "Biała Gwiazda" do końca walczyła o remis i odwrócenie wyniku, ale brakowało skuteczności. Kibice mogli przeżyć deja vu z meczów 1. Ligi. A to wszystko działo się przy najniższej frekwencji w historii PGE Narodowego" - pisał w relacji z meczu Marcin Jaz, dziennikarz Sport.pl.
REKLAMA
Zobacz wideo Robert Lewandowski obraził kolegów z reprezentacji? Żelazny: To było pogardliwe
Zbigniew Boniek zareagował na mecz o Superpuchar Polski. Króciutko
Opinią na temat meczu o Superpuchar Polski podzielił się Zbigniew Boniek, były znakomity piłkarz i były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej.
"Wisła Kraków walczyła dzielnie, ale to Jagiellonia Białystok ma Superpuchar Polski. Gratulacje dla młodego Trenera i Jego ekipy, a Wiśle życzę skutecznej walki o awans do Ekstraklasy" - napisał krótko w serwisie X Zbigniew Boniek.
Po meczu Jagiellonia - Wisła Aleksander Bernard, dziennikarz Sport.pl spytał trenera Siemieńca o jego przyszłość w Jagiellonii. Umowa między obiema stronami wygasa w czerwcu przyszłego roku. - Czy rozpoczęły się już rozmowy nt. nowego porozumienia? Najpierw na twarzy trenera pojawił się szeroki uśmiech - pisał Aleksander Bernard.
Zobacz: Była 93. minuta hitu Atletico - Barcelona. Szczęsny aż się wściekł
- Spodziewałem się tego pytania. Mój kontrakt z Jagiellonią jeszcze jest długi, pozostał rok do jego zakończenia i jest w nim opcja, którą klub ma i może uruchomić. Tyle powiem o warunkach, bo reszta to poufne dane, od czego to zależy. Nie rozmawialiśmy jeszcze o przedłużeniu, nikt na to w klubie jeszcze nie wpadł na tym etapie sezonu. To nie jest temat na dzisiaj. Co roku się z trenerem nie siada do rozmów... chyba. Chociaż... Na razie spokojnie - powiedział Siemieniec.
Teraz Jagiellonia Białystok w niedzielę, 6 kwietnia o godz. 12.15 zagra w 27. kolejce PKO BP Ekstraklasy u siebie z Piastem Gliwice. Natomiast Wisła Kraków w sobotę, 5 kwietnia o godz. 19.30 zmierzy się w 26. kolejce Betclic 1. Ligi na wyjeździe ze spadkowiczem z Ekstraklasy - Wartą Poznań.
Kompletna klapa na Narodowym. Kibice nie mogli wytrzymać
"W środowym Superpucharze Polski Wisła Kraków zaprezentowała się z dobrej strony zarówno sportowo, jak i kibicowsko, ale trofeum i tak trafiło do aktualnego mistrza Polski - Jagiellonii Białystok. W towarzystwie selekcjonera Michała Probierza i zaledwie 11 tys. kibiców na PGE Narodowym, który gwałtownie po końcowym gwizdku opustoszał, zespół Adriana Siemieńca wygrał 1:0 i może przez chwilę poświętować czwarte w historii klubu trofeum. Ten mecz udowodnił jednak, iż przed rywalizacją w Lidze Konferencji z Betisem Sewilla białostoczanie mają jeszcze ogrom pracy do wykonania" - pisał w spostrzeżeniach z meczu Jakub Seweryn, dziennikarz Sport.pl.