Boniek podsumował kolejną aferę z Feio. "On ma z tym problem"

3 dni temu
Goncalo Feio nie jest już trenerem Radomiaka, a okoliczności jego odejścia zostaną na długo zapamiętane przez fanatyków polskiej piłki. Portugalczyk głośno narzekał na stan murawy, po czym starł się z radomskim radnym. Po fizycznym kontakcie zażądał rozwiązania kontraktu. Na całą sytuację zareagował Zbigniew Boniek. Uważa on, iż Feio wyolbrzymił problem z boiskiem, a do tego ma problem z emocjami.
Goncalo Feio opuszcza Radom w oparach absurdu. Pierwszym głośnym występkiem trenera w tym roku było sugerowanie sędziom spotkania Radomiaka z Koroną uzyskania korzyści materialnych. Portugalczyk otrzymał czerwoną kartkę, a słowa "Zapłacili wam" pojawiły się w protokole sędziowskim.


REKLAMA


Zobacz wideo Kosecki o decyzji Królewskiego: Dziwię się jego decyzji, Wiśle może zabraknąć punktów w walce o Ekstraklasę


Za swoje zachowanie szkoleniowiec otrzymał karę zawieszenia, obowiązującą w pięciu meczach Ekstraklasy. "Feio ma jakiś problem sam z sobą, bo gdy czasami wydaje się, iż już zmądrzał, to potem podczas meczu głupieje. o ile ktoś podczas meczu mówi takie słowa, to musi w nie wierzyć. (...) Myślę, iż musi się poważnie nad sobą zastanowić, bo przy tych problemach z charakterem, to ciężko znaleźć jakikolwiek klub" - pisał o zachowaniu trenera Zbigniew Boniek.


Goncalo Feio nie jest już trenerem Radomiaka
Okres zawieszenia Feio spędzał na trybunach. Podczas domowego meczu z GKS-em Katowice (0:1) Portugalczyk był wyraźnie niezadowolony ze stanu murawy. Za kulisami miało miejsce spięcie z radomskim radnym, Dariuszem Wójcikiem. W zależności od relacji - Feio został przez radnego spoliczkowany, bądź też jedynie delikatnie muśnięty dłonią w ramach samoobrony.
Zobacz też: Wynaturzenie i sekciarstwo. Oto co zrobiliśmy z piłki nożnej. Kompromitacja
Kontakt fizyczny jest jednak faktem, a na tej podstawie Feio zażądał rozwiązania obowiązującego do 2028 roku kontraktu. Na zorganizowanej 10 marca konferencji prasowej władze klubu potwierdziły, iż Portugalczyk nie jest już trenerem Radomiaka, a jego następcą został asystent, Kiko Ramirez. Prezes Radomiaka, Sławomir Stempniewski, wyraził też swoje niezadowolenie ze stanu murawy, przyznając rację trenerowi.


Zbigniew Boniek jasno o Feio. "Szkoda"
Całe zdarzenie odbiło się szerokim echem nie tylko w Polsce. Swój głos w sprawie zabrał również były prezes PZPN-u, Zbigniew Boniek, podtrzymując swoją opinię wyrażoną w lutym. W serii tweetów ostro skrytykował Feio. Zaczęło się od oceny murawy. "Widziałem gorsze płyty niż ta w Radomiu. Po takiej zimie, przy takich temperaturach to i tak dobrze wygląda. Warunki są takie same dla obydwu drużyn" - napisał Boniek.


"Słaby zawsze szuka jakieś wytłumaczenie, mocny szuka drogi do sukcesu" - Boniek zacytował powiedzenie, a później odniósł się bezpośrednio do sytuacji w radomskim klubie. "Teraz Radomiak będzie chciał rozwiązać kontrakt z winy trenera..." - przewiduje były prezes PZPN-u. Na zakończenie po raz kolejny w ostatnich tygodniach odniósł się do postawy samego szkoleniowca.
"Ludzie inteligentni potrafią dostosowywać się do każdej sytuacji, Feio niestety z tym ma problem, szkoda" - napisał na Twitterze Zbigniew Boniek. W podobnym tonie swoją opinię wyraził Michał Trela. "Potrafi pracować z piłkarzami, nie potrafi pracować z ludźmi" - komentator Canal+ taką myśl zawarł w felietonie na łamach Sport.pl.


Radomiak Radom, już z Kiko Ramirezem w roli pełnoprawnego szkoleniowca pierwszej drużyny, w najbliższy piątek zmierzy się na własnym boisku z Legią Warszawa. W pierwszym meczu przy Łazienkowskiej gospodarze wygrali 4:1. Podopieczni Marka Papszuna będą chcieli po raz drugi pokonać radomski zespół, co pomoże w walce o utrzymanie.
Idź do oryginalnego materiału