Błędy kosztowały ich zwycięstwo „Wynik byłby odwrotny”

speedwaynews.pl 2 godzin temu

Gezet Stal Gorzów była bardzo blisko triumfu w drugich tegorocznych Derbach Ziemi Lubuskiej. Na półmetku rywalizacji mieli aż 6 oczek przewagi, a chwilę wcześniej było ich choćby 8. Od tego momentu jednak wszystko zaczęło się psuć po stronie gości, a gospodarze powrócili z dalekiej podróży i odwrócili losy spotkania.

Wynik mógł być korzystny dla drużyny przyjezdnych, ale popełnili dużo błędów na dystansie. W szczególności w biegu juniorskim, gdy wydawało się iż wyjadą na 5:1, to wyciągnęło na wyjściu z pierwszego łuku Oskara Palucha, później w tym samym miejscu wpadł Igor Kordun i skończyło się remisem.

Odnalazł się, bo są na swoim torze. To też są klasowi zawodnicy, mają czterech porządnych seniorów, a dodatkowo Damian Ratajczak zrobił też fajne punkty. Moja drużyna ambitna walczyła, ale za dużo błędów z wyjścia z pierwszego łuku, gdzie straciliśmy bodajże 5 punktów. Gdyby nie to, to wynik byłby odwrotny i byśmy się cieszyli – mówił Piotr Paluch na łamach Radia Gorzów.

Niewykluczone, iż to nie były ostatnie derby w tym sezonie. Drużyny z województwa lubuskiego aktualnie znajdują się na szóstej i siódmej lokacie w tabeli. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, iż zmierzą się ze sobą również w fazie play-down, a wtedy takie błędy nie mogą już się pojawić.

Patrzę też na przyszłość. Trzeba z takich sytuacji wyciągać wnioski, bo prawdopodobnie spotkamy się też w play-downach. Można powiedzieć, iż jesteśmy już mentalnie nastawieni dobrze, ale te play-downy to będzie inna sprawa niż taki mecz, ale to będą jak zwykle derby i wszyscy dadzą z siebie 110% – przyznał Paluch.

Gezet Stal Gorzów czeka jeszcze ostatnia kolejka na swoim torze, kiedy to zmierzą się z Pres Grupa Deweloperska Toruń. Później rozpoczną najważniejszą część sezonu i będą bić się o pozostanie w lidze. Mecze w fazie play-down odbędą się 30 sierpnia oraz 4 września.

Idź do oryginalnego materiału