Przed inauguracyjnym meczem Mistrzostw Europy Mężczyzn 2026 wszyscy zastanawiamy się nad tym samym pytaniem – jak pokonać Węgrów? Odpowiedzi podczas czwartkowego spotkania z mediami szukali Mikołaj Czapliński, Jakub Skrzyniarz, Piotr Jędraszczyk i Tomasz Gębala. Początek meczu w piątek 16 stycznia o godz. 20.30. Transmisja na żywo będzie dostępna na antenach Telewizji Polskiej (TVP Sport) oraz stacji Eurosport (Eurosport 1).
Reprezentacja Polski mężczyzn rozpocznie w piątek udział w Mistrzostwach Europy 2026! Inauguracyjnym rywalem Biało-Czerwonych będą Węgrzy, którzy od lat marzą o awansie do strefy medalowej wielkiego turnieju. Do turnieju EHF EURO 2026 Madziarzy przystępują jednak bez swojej największej gwiazdy – obrotowego Bence Banhidiego.
Węgrzy to jeden z rywali, z którymi reprezentacja Polski rywalizowała najczęściej na międzynarodowej arenie. Do tej pory obie drużyny zmierzyły się aż 76 razy, z czego 29 zwycięstw odnieśli Biało-Czerwoni, 11 razy padł remis, a 36-krotnie triumfowali Madziarzy.
Obszerną zapowiedź meczu wraz z przybliżeniem sylwetki naszych następnych rywali można przeczytać TUTAJ.
Przed piątkowym meczem reprezentanci Polski wzięli udział w spotkaniu z mediami, podczas którego mieli odpowiedzieć na najważniejsze pytanie – jak pokonać reprezentację Węgier?
Mikołaj Czapliński, skrzydłowy reprezentacji Polski: Mecz z Węgrami był naszym głównym celem w trakcie zgrupowania w Cetniewie. To pierwsze spotkanie mistrzostw, które będzie bardzo ważne, bo wiele będzie od niego zależało. O Węgrach wiemy bardzo dużo, bo obejrzeliśmy dużo materiałów wideo. Praktycznie wszystkie treningi poświęciliśmy pod kątem tego spotkania. Myślę, iż bardzo ważna będzie rola walki w obronie. Rywale często szukają obrotowego i musimy na to uważać. Mając na uwadze warunki fizyczne węgierskich obrotowych, musimy gwałtownie biegać do kontrataków, bo oni w trakcie powrotu będą trochę wolniejsi, więc to nasza szansa na łatwe bramki. Nieobecność Bence Banhidiego w składzie Węgrów to dla nas plus, ale Węgrzy to drużyna, która wciąż ma bardzo dużo jakości, więc na pewno kto inny weźmie na swoje barki ciężar gry. Skupiamy się na każdym z rywali. jeżeli do 50. minuty wynik dalej będzie wyrównany, to nasze szanse na zwycięstwo będą tylko rosły.
Jakub Skrzyniarz, bramkarz reprezentacji Polski: Prawie dwa tygodnie to dużo czasu, aby przygotować jeden mecz. Mamy wszystko rozpisane, ale to boisko na końcu zweryfikuje nasze plany. Mam nadzieję, iż będziemy w stanie walczyć i pokazać się z dobrej strony, a praca wykonana do tej pory nie pójdzie na marne. Jako bramkarze zwykle dostajemy materiał z kilku poprzednich meczów rywali z wyszczególnionymi rzutami poszczególnych zawodników. Na tej podstawie analizujemy razem z trenerem oraz indywidualnie. Do tej pory największą uwagę zwracałem na obrotowego Węgrów, którego finalnie nie będzie w meczu, ale groźny jest też na przykład Zoltan Szita, który ma silny rzut z drugiej linii. Oprócz tego trzeba uważać na prawe skrzydło oraz na pozostałych obrotowych. Jako drużyna Węgrzy prezentują fizyczny styl gry, a taktycznie są nieco podobni do nas.
Piotr Jędraszczyk, rozgrywający reprezentacji Polski: Myślę, iż w tym meczu o zwycięstwie będą decydować detale. My będziemy trochę underdogiem, ale myślę, iż to działa na naszą korzyść, bo to Węgrzy muszą, a my możemy. Nieobecność Bence Banhidiego nie zmienia za dużo w naszych przygotowaniach. Jest to świetny obrotowy, ale Węgrzy mają dużo innych plusów, które musimy zneutralizować. Dzień przed rozpoczęciem EURO czuję się lepiej niż przy okazji poprzednich imprez. Mam ich już kilka za sobą, więc czuję się pewniej, lepiej i mam nadzieję, iż to będzie widać też na boisku. Okres w Cetniewie przepracowaliśmy dobrze. Było dużo taktyki, dużo treningów motorycznych i dwa fajne sparingi z Serbią. Jestem dobrze nastawiony na mecz z Węgrami.
Tomasz Gębala, rozgrywający reprezentacji Polski: Jak pokonać Węgrów? To skomplikowane pytanie. Na to nie składa się jedna rzecz. Możemy powiedzieć, iż chodzi o to, żeby bronić szczelnie i rzucać celnie, ale wchodząc w szczegóły, musimy dobrze ustawić naszą defensywę, być skoncentrowani cały czas i być gotowi na próby Węgrów, którzy będą chcieli nas oszukać. Oprócz tego, musimy podjąć mocną walkę fizyczną i nie dać rywalom swobodnie biegać. W ataku musimy konsekwentnie realizować plan i wierzyć, iż przyniesie on takie efekty, jakie chcemy, czyli sytuacje bramkowe, które potem trzeba będzie wykorzystać. Skuteczność będzie nam potrzebna. choćby bez Bence Banhidiego, Węgrzy mają wciąż bardzo dobrych obrotowych w postaci choćby Miklosa Rosty. Nie ma co patrzeć na to w kontekście ulgi. Musimy trzymać się planu. Przed startem turnieju czuję spokój.
Mecz Polska – Węgry odbędzie się w piątek 16 stycznia o godz. 20.30. Transmisja na żywo będzie dostępna na antenach Telewizji Polskiej (TVP Sport) oraz stacji Eurosport (Eurosport 1).
Przeczytaj także:
– rozmowę z Pawłem Paterkiem,
– rozmowę z Michałem Olejniczakiem,
– rozmowę z Arkadiuszem Moryto,
– rozmowę z Jotą Gonzalezem,
– przedstawienie sylwetek grupowych rywali Polaków.

2 godzin temu













