Będzie rekord goli w dwumeczu Ligi Mistrzów? Brakuje niewiele

1 dzień temu

Skoro już do przerwy zawodnicy PSG oraz Bayernu potrafili strzelić pięć goli (pierwszy taki przypadek w półfinale Ligi Mistrzów), to w rewanżu nie powinno być dla nich problemem ustanowić rekord tych rozgrywek. Mowa o rekordowych trzynastu bramkach, jakie trzykrotnie padły w dwumeczach Champions League. To jednak tylko jedna z wielu ciekawych statystyk, które przy okazji starcia na Parc des Princes wyłapały niezawodne Opta oraz Squawka.

Mecz PSG – Bayern przeszedł do historii

Po raz pierwszy w półfinałowym meczu Ligi Mistrzów padło aż dziewięć bramek. Do tej pory rekordem na tym etapie rozgrywek było siedem goli, co miało miejsce czterokrotnie. W ubiegłym roku Inter pokonał w Mediolanie w rewanżu 4:3 Barcelonę, a trzy lata wcześniej Manchester City takim samym wynikiem wygrał na swoim stadionie z Realem Madryt. Z kolei w 2018 roku Liverpool ograł na Anfield w pierwszym meczu 5:2 Romę, a w okresie 1994/95 Ajax identycznym rezultatem w rewanżu pokonał przed własną publicznością Bayern.

Rozegrany na Parc des Princes mecz był już trzecim w tej edycji Ligi Mistrzów, w którym padło aż dziewięć goli. Do tej pory w jednym sezonie Champions League były maksymalnie mecze z taką liczbą bramek. w okresie 2019/20 Bayern rozbił w fazie grupowej Tottenham 7:2 – i to w Londynie- a w pamiętnym ćwierćfinale upokorzył w Lizbonie Barcelonę 8:2. Także w poprzednim sezonie Bayern maczał palce w goleadzie. W pierwszej w historii kolejce fazy ligowej zmiażdżył u siebie Dinamo Zagrzeb 9:2. Pod jej koniec zaś Barcelona ograła w Portugalii Benfikę 5:4.

Rekord Dembele gwałtownie pobity

Wynik meczu w 17. minucie z rzutu karnego otworzył Harry Kane. Jak informuje portal Squawka, napastnik Bayernu został pierwszym w historii Anglikiem, który w sześciu meczach Ligi Mistrzów z rzędu strzelał gola. Pobił rekord Stevena Gerrarda z 2008 roku. Był to również piąty z rzędu występ Kane’a w fazie pucharowej Champions League okraszony golem, co wśród graczy Bayernu udało się tylko Robertowi Lewandowskiemu na przestrzeni lat 2016-18. Prowadzeniem po bramce kapitana reprezentacji Anglii Bayern długo się jednak nie nacieszył.

Już siedem minut później wyrównał Chwicza Kwaracchelia. Gruzin wyrównał nie tylko wynik, ale też rekord PSG, który ustanowiono ledwie rok wcześniej. Był to czternasty bezpośredni udział Kwaracchelii przy golu PSG w jednej edycji Ligi Mistrzów, co wcześniej tylko w okresie 2024/25 udało się Ousmanowi Dembele (osiem bramek, sześć asyst). W drugiej połowie wyczyn zeszłorocznego laureata Złotej Piłki Gruzin pobił. Zdobył bowiem dziesiątą bramkę w tej edycji Champions League, co jest gorszym wynikiem tylko od Kane’a i Kyliana Mbappe.

WYMIANA CIOSÓW W PARYŻU!

Harry Kane pewnie wykorzystał rzut karny, a kilka minut później Khvicha Kvaratskheliatrafił dla PSG!

Transmisja: https://t.co/Nlao77caWq pic.twitter.com/lT9xRUKiZE

— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) April 28, 2026

Nie tylko Kane powtórzył wyczyn Lewego

Utratę jednego rekordu Dembele powetował sobie ustanowieniem innego. Ma bowiem najwięcej bezpośrednich udziałów przy bramkach PSG w fazie pucharowej Ligi Mistrzów w historii. Przed tym meczem na koncie miał dziewięć goli i sześć asyst, a tego wieczora ustrzelił dublet i dołożył asystę przy trafieniu Joao Nevesa. Swoją drogą Portugalczyk w tej edycji Champions League strzelił dwa gole i oba Bayernowi. Przy okazji Dembele stał się dopiero drugim – po Angelu Di Marii – piłkarzem PSG, który w półfinale LM zaliczył zarówno trafienie, jak i asystę.

Na listę strzelców wpisało się jeszcze dwóch rodaków Dembele, ale już z obozu rywala. Między golem Nevesa a pierwszą bramką Dembele do siatki trafił Michael Olise. Został on trzecim piłkarzem Bayernu, który w jednej edycji LM strzelił minimum pięć goli i zaliczył przynajmniej pięć asyst. w okresie 2019/20 jako pierwszy dokonał tego Lewandowski, a dwa lata później wynik ten powtórzył Leroy Sane. Kilka minut po ustrzeleniu przez Dembele dubletu bramkę kontaktową dał Dayot Upamecano i był to pierwszy w jego karierze gol w europejskich pucharach.

𝐌𝐈𝐂𝐇𝐀𝐄𝐋 𝐎𝐋𝐈𝐒𝐄𝐄𝐄𝐄𝐄! 𝐂𝐎 𝐙𝐀 𝐆𝐎𝐋!

Transmisja: https://t.co/Nlao77caWq pic.twitter.com/lz9SAtSb53

— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) April 28, 2026

Będzie rekord goli w dwumeczu?

Kane i Olise mieli po golu, więc coś od siebie musiał dołożyć też ostatni z zabójczego tercetu Bayernu. Bramka Luisa Diaza na 5:4 oznacza, iż pierwszy raz w historii aż trzech graczy Bayernu miało bezpośredni udział przy minimum 10 golach w jednej edycji Ligi Mistrzów. Kane na koncie ma trzynaście bramek i dwie asysty, Olise pięć bramek i siedem asyst, a Diaz siedem bramek i trzy asysty. Gol Kolumbijczyka oznacza też, iż dopiero drugi raz w historii fazy pucharowej LM, oba zespoły zdobyły minimum cztery bramki. Wcześniej zdarzyło się to tylko w 2009 roku.

4+4 – Tonight was the first time in a European semi-final (any competition) that both teams scored 4+ goals, and just the second UEFA Champions League knockout stage match after Chelsea 4-4 Liverpool in the 2008-09 quarter-final. Basketball. #PSGBAY pic.twitter.com/NYj94xsbDV

— OptaJoe (@OptaJoe) April 28, 2026

Mecz PSG z Bayernem był tak bogaty, iż pewnie to i tak tylko część ze statystyk, które można przytoczyć. Niewykluczone, iż w środę 6 maja po godzinie 21:00 będziemy też świadkami rekordu Ligi Mistrzów pod względem liczby strzelonych goli w dwumeczu. Dotąd najwięcej bramek w dwumeczu to trzynaście i taka sytuacja miała miejsce trzykrotnie, w tym w zeszłorocznym półfinale Interu z Barceloną. Równie obfity w gole był półfinałowy dwumecz Liverpoolu z Romą z 2018 roku oraz dwumecz 1/8 finału Bayern – Sporting z 2009 roku.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

  • Kosmiczne liczby Luisa Enrique. Przebił Guardiolę
  • PSG i Bayern walczą o historyczny wyczyn. 26-letni rekord w zasięgu
  • Kompanego nie zaskoczył przebieg meczu. „Czułem, iż to może mieć miejsce”

fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału